Niedawno konkurenci, dziś chcą iść ramię w ramię. Obaj pretendenci do fotela prezydenta Elbląga prowadzą rozmowy z ugrupowaniami, z którymi walczyli w pierwszej turze. Kontrkandydaci podkreślają, że celem utworzenia koalicji ma być dobro miasta. Oczywiście przez „dobro miasta” rozumieją swoją wygraną w wyborach prezydenckich.
Grzegorz Nowaczyk nie mówi jaką konkretnie koalicję ma na myśli. Wyklucza koalicję z Elbląskim Dobrym Samorządem, a jednocześnie wskazuje, że koalicja PO-PiS-SLD byłaby zbyt szeroka, a przez to nieczytelna dla elblążan.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!