Reklama

Halo, straż? Mam w domu gniazdo os

03/08/2011 22:15

Mam w domu gniazdo szerszeni i gniazdo os. Gdzie mogę zwrócić się o pomoc — pyta zdenerwowana pani Marzena z Milejewa. — W tej chwili zabezpieczyłam piętro, nikt tam nie wchodzi. Mam jednak dzieci i boję się, aby nie zostały użądlone.

Takich sytuacji w sezonie letnim są dziesiątki. Przez lata po pomoc można się było zwrócić do straży pożarnej. Jednak od kilku lat, strażacy bardzo rzadko jeżdżą na interwencje związane z uciążliwymi owadami. Reagują jedynie w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia.


— Nie pamiętam abyśmy w ostatnim czasie wyjeżdżali do usuwania gniazd — mówi Tomasz Świniarski, komendant miejski PSP w Elblągu. — Nie jest jednak tak, że zostawiamy osoby, które do nas dzwonią w tej sprawie w ogóle bez pomocy. Kierujemy ich do specjalistów w tej dziedzinie. W Elblągu jest kilka firm zajmujących się usuwaniem tego typu gniazd. Mamy na nich namiary i podajemy je potrzebującym osobom. 


— W takich przypadkach, to w obowiązku właściciela lub administratora domu należy usunięcie gniazda — przyznaje Eugeniusz Żukowski, dyżurny Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. — W Elblągu działa kilka firm deratyzacyjnych, które można wynająć.


Należy się jednak liczyć z kosztami. Te w zależności od wielkości, rodzaju i dostępności gniazda wynoszą od kilkudziesięciu złotych wzwyż.

— Usunięcie gniazda os kosztuje średnio od 80 do 100 zł, za gniazdo szerszeni bierzemy już więcej, bo od 130 do 150 zł — mówi Tomasz Ziółkowski, właściciel firmy One Trap z Elbląga. — Z owadami rozprawiamy się w tej chwili za pomocą trucizny, która podawana jest do gniazda. Wystarczy doba aby problem zniknął. Te preparaty są bezpieczne dla ludzi jak i zwierząt domowych.

Jak przyznaje pan Tomasz, zgłoszeń jest od kilku do kilkunastu dziennie. Czasami bywa, że ludzie sami próbują wytępić owady, a po specjalistów dzwonią dopiero w ostatniej chwili. 

— Raz przyjechaliśmy do mężczyzny, który został pokąsany przez szerszenie aż 15 razy. Karetka przyjechała praktycznie w ostatniej chwili — dodaje Ziółkowski. — Oczywiście, że można próbować walczyć z owadami na własną rękę. Jednak nie polecam tego. Trzeba się liczyć z zagrożeniem.


Dane firm zajmujących się usuwaniem gniazd niebezpiecznych owadów możemy uzyskać dzwoniąc do Straży Pożarnej pod numer 998 lub Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego 55 239 30 40. Większość z nich przyjmuje również zlecenia spoza Elbląga.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama