Reklama

Henryk Słonina: niech zwycięzca kieruje się dobrem miasta

06/12/2010 10:07

Zbyt długo zastanawiałem się, czy wziąć udział w wyborach. Być może to był mój błąd — tak tłumaczył powody przegranej w drugiej turze wyborów prezydent Henryk Słonina. Odchodzący prezydent wygrał jednak wcześniej wybory do rady miejskiej. Czy obejmie mandat? Jeszcze nie wie.

Elbląg, podkreślił odchodzący prezydent, zajmował w ciągu jego rządów czołowe miejsca w wielu ogólnopolskich rankingach.

— Elblążanie postawili jednak na nowy plan rozwoju — skomentował zwycięstwo swojego konkurenta z Platformy Obywatelskiej, Grzegorza Nowaczyka.
 — Na to jednak potrzeba czasu — dodał.


Henryk Słonina ma jedno życzenie do swojego następcy na urzędzie.

— Życzę panu Nowaczykowi, by kierował się dobrem miasta — stwierdził.


Henryk Słonina przegrał II turę wyborów, wcześniej jednak wygrał wybory do rady miejskiej. Ślubowania, co prawda nie złożył, gdyż inauguracyjna sesja nowej rady poprzedziła drugą turę wyborów, ale teraz nic już nie stoi na przeszkodzie, by objął mandat.
 Czy jednak tak się się stanie? Pytany o to, tuż po pierwszych nieoficjalnych wynikach drugiej tury, Henryk Słonina nie wykluczył, że w radzie jednak nie zasiądzie.

— W tym układzie sił, jaki jest w radzie [ugrupowanie popierające Henryka Słoninę, Elbląski Dobry Samorząd, zdobyło tylko dwa mandaty w 25-osobowym samorządzie - przyp. wch], mam kilka dni na zastanowienie się, czy będę radnym — stwierdził odchodzący prezydent.


Henryk Słonina nie wykluczył też, że będzie działał w którejś z organizacji społecznych.

Na podjęcie decyzji o zasiadaniu w radzie, Henryk Słonina ma już niewiele czasu. Druga sesja rady odbędzie się w najbliższy czwartek (9 grudnia).


wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama