Reklama

I liga piłkarzy ręcznych. Meble Wójcik Elbląg – Sokół Kościerzyna 22:24

03/03/2013 10:48

Elblążanie przegrali na własne życzenie i tylko do siebie mogą mieć pretensje. Gospodarze byli zdecydowanym faworytem, tym bardziej że w pierwszej rundzie wygrali w Kościerzynie 29:22.

Przed sobotnim meczem w Elblągu w drużynie "meblarzy" panowała bojowa atmosfera i nikt nie dopuszczał myśli o stracie chociażby jednego punktu. Ta pewność chyba zgubiła podopiecznych trenera Grzegorza Czapli.

Po kwadransie gry na prowadzeniu 5:4, po dwóch golach Tomasza Maluchnika i Mirosława Ośki oraz Kamila Grablewskiego, byli miejscowi. Ale zamiast powiększać przewagę zaczęli grać nonszalancko, mało skutecznie i trzy minuty później po czterech golach z rzędu Sokoła, to goście prowadzili 8:5. Tę 3-bramkową przewagę utrzymali do przerwy.
Po przerwie, w 40. min przewaga Sokoła urosła do czterech goli (17:13). Kiedy widmo porażki zajrzało gospodarzom w oczy, to drużyna nagle się obudziła i zaczęła naprawdę grać dobrą piłkę.
Najpierw doprowadziła do remisu, a w 50. min objęła prowadzenie 20:19. Doskonale w tym czasie bronił Henryk Rycharski, który aż 8-krotnie wyszedł z opresji po rzutach zawodników gości. Na 5 minut przed końcem elblążanie wygrywali już 22:19. I chyba za szybko uwierzyli w zwycięstwo, bo do końcowej syreny bramki zdobywali już tylko rywale. W sumie pięciokrotnie pokonali bramkarza Mabli Wójcik i wywieźli dwa punkty z Elbląga.

Meble Wójcik Elbląg — Sokół Kościerzyna 22:24 (10:13)
Meble Wójcik: Wróbel, Rycharski - Michałów 4, Nowakowski, Ośko 3, Jęrzejewski, Gryz 3, Spychalski 4, Lipczyński 1, Grablewski 1, Lewandowski, Maluchnik 3, Fonferek, Szczepański 2, Malandy 1, Kupiec
Najwięcej bramek dla Sokoła: M. Reichel 7, J. Reichel 5, Lisiewicz 4

jk

[gallery=4]40945[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama