Elbląscy szczypiorniści ponieśli pierwszą porażkę w tym sezonie przed własną publicznością. Nie sprostali dobrze dysponowanej drużynie Wybrzeże Gdańsk .
Początkowe minuty spotkania potwierdziły, że gdańszczanie, którzy ubiegają się o awans, będą walczyć na pełnych obrotach, by zdobyć komplet punktów i też tak było. Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia Wybrzeża 3:0, by po 6 min przyjezdni prowadzili 5:1. Z początkowej niemocy, w końcu obudzili się elblążanie i po trzech golach z rzędu Tomasza Maluchnika, Leszka Michałowa oraz Macieja Dawidowskiego na tablicy wyników pojawił się rezultat 4:5. Po dobrym fragmencie gry gospodarzy, przyszedł kolejny ich przestój. którzy wykorzystali przyjezdni i nie bawiąc się w zawiłe kombinacje, ale grając szybkim kontratakiem prowadzili już 10:5. W chwilę później na ławkę kar powędrował Michał Waszkiewicz, a kiedy kończyła mu się kara na kolejne 2 min "wyleciał" Łukasz Rogulski.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!