Gol Kamila Stankiewicza zapewnił w środę Olimpii Elbląg zwycięstwo nad najsłabszym zespołem II ligi Przebojem Wolbrom 1:0. Elblążanie sytuacji podbramkowych mieli więcej, ale... — Brakuje nam zawodnika, który by wykorzystał sytuacje, jakie stwarzamy — mówił po meczu szkoleniowiec elblążan. Zobacz film
Pogodzony ze spadkiem Przebój Wolbrom w pierwszej połowie całkowicie oddał inicjatywę Olimpii i momentami bronił się całym zespołem na swojej połowie. Elblążanie osiągnęli przewagę, atakowali, ale do 36. minuty nie potrafili pokonać bramkarza rywali. Najgroźniej na bramkę Przeboju w pierwszej połowie strzelał Andrzej Matwijów. W 36. min huknął z kilkunastu metrów, a bramkarz gości przeniósł pikę nad poprzeczką. I po rzucie rożnym, jednym z pięciu jakie wykonywali w tej części spotkania elblążanie, Kamil Stankiewicz strzelił głową gola, jak się później okazało, jedynego w tym spotkaniu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!