Reklama

II liga piłkarska: Olimpia Elbląg - Start Otwock 1:1

07/08/2010 20:26

Chociaż bramki w sobotnie popołudnie na stadionie przy ul. Agrykola strzelali tylko piłkarze Olimpii Elbląg, to mecz ze Startem Otwock zakończył się remisem 1:1. Żółto-biało-niebiescy prowadzili 1:0 od 63. min po golu Kamila Jackiewicza, ale na cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu do własnej bramki z piłką wpadł Mykola Dremliuk. ZOBACZ FILM!

Olimpia Elbląg – Start Otwock 1:1 (0:0)
1:0 – Jackiewicz (63), 1:1 – Dremliuk (86)
Olimpia: Sobański – Byrski, Sobieraj, Dremliuk, Miecznik, Trela (71 Chrzanowski), Matwijów, Jackiewicz, Ambroziak (46 Kudyba), Bułka, Pietroń (79 Fedosow)

Pierwszy ligowy mecz nowego sezonu na stadionie przy ul. Agrykola zakończył się podziałem punktów.
W pierwszej bezbramkowej połowie więcej groźnych sytuacji stworzyli żółto-biało-niebiescy. To oni z animuszem rozpoczęli mecz i już w 2. min egzekwowali w pobliżu pola karnego wolnego, po którym Łukasz Pietroń w swoim stylu próbował zaskoczyć bramkarza. Huknął sprzed pole karnego, ale piłka trafiła w jednego z zawodników gości. Ten osunął się na ziemię. Po nim na bramkę Startu groźnie strzelali jeszcze Krzysztof Bułka (dwukrotnie) i Andrzej Matwijów. Bez rezultatu. Goście też mieli swoją sytuację – w 9. min Paweł Byrski za słabo podawał piłkę do swojego bramkarza – tą przejął Ichor Mihalevskyy i mając przed sobą tylko bramkarza Olimpii trafił w słupek.
Po zmianie stron gospodarze już tak często nie zagrażali bramce drużyny z Otwocka. Ale w 63. min fatalny błąd popełnił bramkarz gości. Dawid Bułka tak wybijał piłkę, że trafił w Kamila Jackiewicza. Ten przejął piłkę i spokojnie posłał ją do siatki. Bułka tylko klęknął i ukrył twarz w rękawicach. Po meczu miał za co przepraszać kolegów.
Po stracie bramki goście ruszyli do przodu większymi siłami. Trochę więcej pracy miał elbląski bramkarz Dominik Sobański, ale sytuacje mieli także jego koledzy. Najlepszą Oleg Fedosow - bramkarz tylko instynktownie odbił piłkę po jego strzale z kilku metrów. Dobijał Jackiewicz – piłka poleciała nad bramką.
Nieszczęśliwa akcja dla gospodarzy, po której żółto-biało-niebiescy stracili gola zaczęła się pod polem karnym... Startu. Tam Krzysztof Bułka zamiast podawać piłkę do swoich kolegów, oddał ją rywalom. Goście wyprowadzili kontrę, a piłkę zagraną wzdłuż linii bramkowej do siatki skierował... Mykoła Dremliuk.



Samobójcza bramka Mykoły Dremliuka
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=QEy-kIGqsQk[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama