Siatkarki Orła E.Leclerc Elbląg przegrywały w Warszawie z akademiczkami w tie-breaku już 6:9, by ostatecznie triumfować 15:12 i wygrać cały mecz 3:2. — Doświadczenie wzięło górę w ostatnich akcjach — podsumowuje trener elblążanek Andrzej Jewniewicz.
Graliśmy ten mecz źle, ale z drugiej strony wolę wygrać brzydko grając, niż przegrać po pięknym meczu — mówi trener elbląskich siatkarek Andrzej Jewniewicz. — Słabszy dzień miały zawodniczki przyjmujące zagrywki, graliśmy skrzydłem, a tam dziewczyny nie atakowały tak jakbym chciał. Na dodatek gospodynie walczyły ambitnie. Było widać, że bardzo zależy im na punktach.AZS AWF Warszawa — Orzeł Elbląg 2:3 (16, -20, 17, -15, -12)
Orzeł: Pasznik, Cieżyńska, Tracz, Łysiak, Rzepnikowska, Kocemba, Kwiatkowska (libero), na zmiany: Jabłońska, Bartkowska, Szafraniak
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!