Reklama

II liga siatkarek. Elblążanki przegrały w Sulechowie 0:3

27/11/2012 11:11





Pierwszy raz w tym sezonie siatkarki E. Leclerc Orzeł Elbląg zeszły z boiska pokonane 0:3.




Zawisza jest jedynym zespołem, który jeszcze nie przegrał. Do konfrontacji z Orłem przystępował w roli faworyta. Zespół z Elbląga do meczu przystąpił bez kontuzjowanych Sylwii Korczak i Moniki Jabłońskiej, co też miało znaczny wpływ na jego postawę na boisku.

Początek meczu nie zapowiadał tak wysokiej wygranej gospodyń. W pierwszym secie kilkakrotnie na tablicy wyników pokazywał się wynik remisowy (3:3, 7:7, 9:9, ostatni 19:19).
— W końcówce seta moje zawodniczki przez silną zagrywkę gospodyń został odsunięte od siatki, co skwapliwie wykorzystały miejscowe i po kilku udanych atakach wygrały pierwszą partię 25:20 — opowiada trener elblążanek Andrzej Jewniewicz. 


Orzeł świetnie rozpoczął drugą partię.
— Zaczęliśmy seta agresywnie w ataku i wyszliśmy na prowadzenie 9:2 — mówi Jewniewicz. 
Zawodniczki z Sulechowa nie dawały za wygraną i mozolnie odrabiały straty. Najpierw doprowadziły do remisu 17:17, a w chwilę później objęły prowadzenie 21:20, by po bardzo dramatycznej końcówce wygrać ostatecznie 25:22. 

Także trzeci set zaczął się pomyślnie dla siatkarek z Elbląga, które prowadziły 6:3, a za chwilę 12:8.

Wystarczył jednak chwilowy przestój, by miejscowe doprowadziły do remisu 15:15. Od tego momentu na boisku rządziły gospodynie, wygrywając 25:18 i całe spotkanie za trzy punkty.

— Dziewczyny pokazały się z dobrej strony — ocenia występ swoich zawodniczek trener Jewniewicz. — Zagraliśmy dobry mecz i mimo porażki nie przyniosły nam wstydu. 
Orzeł rozegra kolejny mecz 1 grudnia w Elblągu z Piastem Szczecin (hala Gimnazjum nr 9 przy ul. Browarnej, godz. 18).
jk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama