Reklama

II-ligowcy kończą pierwszą rundę. Concordia zagra z Siarką, Olimpia ze Stalą

16/11/2013 13:44

II-ligowe zespoły rozegrają w ten weekend ostatnie mecze rundy jesiennej. Trudne spotkania oczekują elbląskie zespoły. Concordia podejmuje w niedzielę Siarkę Tarnobrzeg, a Olimpia tego samego dnia zagra ze Stalą w Mielcu.

Stal Mielec jest na fali wznoszącej. Wygrała trzy ostatnie, wcale niełatwe mecze z: Pelikanem Łowicz 1:0, Wisłą Puławy 1:0 i Motorem Lublin 3:1. W tabeli zajmuje czwarte miejsce po 16. kolejkach i ma szansę jeszcze w tym roku objąć pozycję lidera.

Z kolei coraz trudniejszą sytuację Olimpii Elbląg poprawiło trochę ostatnie zwycięstwo nad Wisłą Puławy 2:1. Dzięki temu żółto-biało-niebiescy awansowali na 10 miejsce.

Pomysł trenera
Mecz z Wisłą był pierwszym, w którym Dariusz Kaczmarczyk samodzielnie poprowadził Olimpię, po tym jak Oleg Raduszko wylądował na zwolnieniu lekarskim. Efekt? Zespół zagrał odważniej w ataku, chociaż obudził się dopiero po tym, jak pierwszy stracił gola.
— To był mój pomysł, żeby zaryzykować i spróbować podejść wyżej do przeciwnika. To było widać. Uważam, że po sytuacjach, które sobie stwarzaliśmy, wynik końcowy powinien być wyższy — mówił Kaczmarczyk.

W Mielcu o dobre okazje może być trudniej. Stal na własnym terenie traci średnio zaledwie jednego gola na mecz. Elblążanie nadal muszą sobie radzić bez Aleksieja Rogaczowa. Bramkarz nr 1 od pewnego czasu ma problemy z kręgosłupem. — Nie wiemy czy w najbliższych meczach wróci do gry. W tej sytuacji stawiam na Mateusza Imianowskiego — mówi Kaczmarczyk.

Do składu już ostatnio wrócił Anton Kołosow, ale chyba bardziej w roli straszaka, bo całe spotkanie z Wisłą przesiedział na ławce rezerwowych. W niedzielę ma się pojawić na boisku, nie wiadomo czy w wyjściowej jedenastce. Na drobne dolegliwości narzekają Kamil Kopycki i Rafał Leśniewski. Obaj pojadą do Mielca. Spotkanie rozpocznie się o godz. 17.

Concordia Elbląg tym razem wystąpi przed własną publicznością. Mecz z Siarką Tarnobrzeg na stadionie przy ul. Agrykola rozpocznie się o godz. 13.
Goście spisują się w tym sezonie przyzwoicie i zdobyli już 27 pkt., co daje im piąte miejsce. Pocieszeniem dla elblążan, którzy zamykają tabelę, może być fakt, że Siarka w meczach wyjazdowych gra o wiele gorzej, jak na własnym terenie. Na stadionach rywali ugrała dotychczas zaledwie 4 pkt. (zwycięstwo ze Stalą w Stalowej Woli 1:0 i remis z Wisłą w Puławach 0:0).

Concordia ostatnio przegrywa wszystkie mecze jak leci - niezależnie od tego, gdzie gra.
— W ostatnich pięciu spotkaniach nie potrafiliśmy zdobyć punktu. Ostatnio w Suwałkach graliśmy przyzwoicie, a mimo to przegraliśmy 1:2 — mówi trener Concordii Wojciech Grzyb. — Drużyna jest podrażniona, głodna sukcesu. Może i dobrze, że faworytem jest rywal, to nam będzie się łatwiej grało...

Przeciwko Siarce na pewno nie będzie mógł wystąpić obrońca Bartosz Broniarek.
— Na urazy narzekają Mateusz Szmydt i Jakub Zejglic. To, czy zagrają wyjaśni się przed spotkaniem — dodaje Grzyb.
AKT, JK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama