W ciągu dnia pracuje jako informatyk w elbląskim zakładzie Alstom Power, wieczorami zaś jest... instruktorem tańca breakdance w szkole Cadmans. — Zaczęło się od podpatrywania tancerzy w internecie — wspomina Dawid Ziółkowski, pseudonim "Biboj Carpet".
— Później postanowiłem wraz ze znajomym otworzyć w Słupsku szkołę tańca. Pomysł okazał się wielkim sukcesem. Dwa lata temu jednak zdecydowałem się na przyjazd do Elbląga i teraz tutaj chce zaszczepić w innych swoją pasję — mówi Dawid Ziółkowski.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!