Reklama

Internauta: pozostaniemy bez dachu nad głową

30/08/2010 13:40

Postanowiliśmy opisać Wam nonsens, jaki zaistniał w miasteczku, w którym mieszkamy – Młynary. Zacznijmy więc od początku. Wspólnie z żoną i dwójką dzieci – dwuletnią Leną i dwumiesięczną Mają znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ właściciel mieszkania, które wynajmujemy od ponad roku, wypowiedział je nam do końca miesiąca sierpnia.

Postanowiliśmy opisać Wam nonsens, jaki zaistniał w miasteczku, w którym mieszkamy – Młynary. Zacznijmy więc od początku. Wspólnie z żoną i dwójką dzieci – dwuletnią Leną i dwumiesięczną Mają znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ właściciel mieszkania, które wynajmujemy od ponad roku, wypowiedział je nam do końca miesiąca sierpnia. Zostało nam niecałe trzy tygodnie na wyprowadzkę i tu zaczyna się nasz cały problem, ponieważ w Młynarach nie ma nowych mieszkań komunalnych lub do wynajęcia a my pozostajemy bez dachu nad głową.

Złożyliśmy podanie do M-GOPS w Młynarach o pomoc w znalezieniu nam mieszkania socjalnego i na razie nie mamy żadnej odpowiedzi. Jak zapewniła nas pani Kierownik M-GOPS w Młynarach, spróbuje nam pomóc, udając się nawet do samego Burmistrza.
Niestety wydaje nam się, że to trud daremny, gdyż w dniu 17.18.2010 r. udaliśmy się całą rodziną do Burmistrza Miasta i Gminy Młynary z prośbą o udzielenie pomocy w znalezieniu jakiegokolwiek mieszkania. To co usłyszeliśmy, bardzo nas rozczarowało. Otóż pan Burmistrz nie jest w stanie nam pomóc, mało tego, na pytanie mojej żony: „… Więc co? Mamy pójść zamieszkać pod most?” – nic nie odpowiedział, zupełnie jakby nie usłyszał tego pytania a może nie chciał. Jak to możliwe, że w Młynarach nie ma żadnego wolnego mieszkania, a władze miasta nie są w stanie pomóc ludziom w potrzebie mieszkaniowej? A jeśli zdarzy się sytuacja kryzysowa lub losowa (pożar, powódź) to Burmistrz też nie będzie w stanie nic zrobić dla swoich mieszkańców, zasłaniając się tłumaczeniem, że są bezradni?
To chyba do kompetencji Burmistrza należy dbać o mieszkańców swojej gminy, a my potrzebujący pomocy mieszkaniowej, dach nad głową mamy jeszcze tylko 3 tygodnie a co najśmieszniejsze mieszkamy nieopodal Urzędu Miasta. Cóż więc mamy zrobić, nie mamy gdzie pójść, na wynajęcie mieszkania poza Młynarami nas nie stać. Jesteśmy załamani i naprawdę nie wiemy co dalej, jesteśmy spokojną, porządną rodziną bez nałogów.

Postanowiliśmy opisać naszą sytuację, by czytelnicy nie tylko z Młynar ale i z innych miast i wsi wiedzieli, że nie można liczyć na pomoc urzędników samorządowych, pracujących w Urzędzie Miasta i Gminy, bo tam nikt nie zrozumie człowieka potrzebującego pomocy, a po godzinie 14 urząd jest otwarty ale nie dla interesantów, a urzędnicy przygotowują się do wyjścia do domów. O tej godzinie to już można człowieka zbyć słowami: „Ja nic nie poradzę, nie mogę, itd. …”
My na takich ludzi nie głosowaliśmy, nie wybieraliśmy ich, to nie jest nasz burmistrz, ktoś wybrał go przez pomyłkę!

Małgorzata i Krzysztof

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama