Postanowiliśmy opisać Wam nonsens, jaki zaistniał w miasteczku, w którym mieszkamy – Młynary. Zacznijmy więc od początku. Wspólnie z żoną i dwójką dzieci – dwuletnią Leną i dwumiesięczną Mają znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ właściciel mieszkania, które wynajmujemy od ponad roku, wypowiedział je nam do końca miesiąca sierpnia.
Postanowiliśmy opisać Wam nonsens, jaki zaistniał w miasteczku, w którym mieszkamy – Młynary. Zacznijmy więc od początku. Wspólnie z żoną i dwójką dzieci – dwuletnią Leną i dwumiesięczną Mają znaleźliśmy się w bardzo trudnej sytuacji, ponieważ właściciel mieszkania, które wynajmujemy od ponad roku, wypowiedział je nam do końca miesiąca sierpnia. Zostało nam niecałe trzy tygodnie na wyprowadzkę i tu zaczyna się nasz cały problem, ponieważ w Młynarach nie ma nowych mieszkań komunalnych lub do wynajęcia a my pozostajemy bez dachu nad głową.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!