Polonia Pasłęk w czwartym z rzędu meczu nie potrafiła zdobyć punktu, ale i nawet gola. W niedzielę poloniści przegrali na własnym stadionie z Romintą Gołdap 0:2.
Mimo wyrównanej gry gospodarze znów zostali pokonani. W niedzielę pierwszego gola stracili tuż przed przerwą, po tym jak Ernest Skórka wymanewrował obrońców i przerzucił piłkę nad wychodzącym bramkarzem. Ten sam zawodnik po błędzie defensywy Polonii podwyższył rezultat na 2:0.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!