Reklama

Jadą przez Polskę na rowerach i zbierają pieniądze na hospicja

16/07/2011 19:06

W ciągu dziewięciu dni pokonują na rowerach Polskę z Bielska-Białej do Gdańska. Po drodze odwiedzają hospicja. W sobotę byli w elbląskim hospicjum przy ul. Toruńskiej. Mowa o uczestnikach rajdu charytatywnego Cycle Poland, zorganizowanego przez Fundację Babci Aliny.





Elbląg był jednym z ostatnich etapów dziewięciodniowej wyprawy 19 cyklistów (razem z nimi jadą samochodem jeszcze dwie osoby). Dziennie pokonywali oni ponad sto kilometrów. A to wszystko po to, by wesprzeć materialnie polskie hospicja.

Uczestnicy Cycle Poland wyruszyli na trasę już drugi raz. Pierwszy raj fundacji odbył się w zeszłym roku.

— Udało nam się wówczas zebrać ponad 50 tysięcy złotych, które wsparły hospicja. Pieniądze poszły na rzeczy najprostsze, np. bandaże, ale także na sprzęt — mówi Janusz Holender, który wraz z córką Ewą stworzył Fundację Babci Aliny.

Fundacja powstała w Anglii, gdzie od wielu lat mieszkają.
— Nazwa pochodzi od imienia mojej babci — wyjaśnia Ewa Holender. — Inicjatywa powołania fundacji powstała po jej śmierci. Chcieliśmy w ten sposób podziękować tym wszystkim, którzy opiekowali się babcią.

Alina Holender była pensjonariuszką Hospicjum św. Kamila w Bielsku-Białej. Po jej śmierci, wnuczka zwróciła się z prośbą do rodziny, aby zamiast kwiatów na pogrzeb, przekazali dary dla hospicjum. W 2009 r. Holendrowie założyli fundację. Do tej pory udało im się zebrać ponad 100 tys. zł na pomoc dla polskich hospicjów.

— Zbieramy pieniądze wśród rodziny i znajomych. Staramy się zainteresować akcją firmy, w których pracujemy — mówi Ewa Holender.


Wszystkie pieniądze otrzymywane przez fundację przeznaczane są na zakupy dla hospicjów. Ani jeden grosz nie trafia na inny cel.

— Uczestnicy organizowanych rajdów koszty z nimi związane pokrywają indywidualnie — podkreślają Janusz i Ewa Holenderowie.





Tak jest oczywiście i w trakcie tegorocznego, zakończonego w niedzielę rajdu. W sobotę jego uczestnicy, bardzo zmęczeni, ale z uśmiechem na twarzach, odwiedzili hospicjum w Elblągu. Po gorącym powitaniu, był czas na poczęstunek i rozmowy. Wszyscy przybyli otrzymali też okolicznościowe medale - na awersie których znajdował się wizerunek roweru, a na rewersie słowa "Dziękujemy".


— Po zeszłorocznym rajdzie nasze elbląskie hospicjum otrzymało od Fundacji Babci Aliny sprzęt dla pacjentów o wartości ponad 12 tysięcy złotych, myślę więc, że jest za co podziękować — mówi Wiesława Pokropska, dyrektor hospicjum przy ul. Toruńskiej.


A co elbląska placówka otrzyma od fundacji w tym roku.
— O tym jeszcze będziemy rozmawiać — mówi dyrektor Pokropska.
wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama