Reklama

Jak pokrzywdzony stał się podejrzanym - historia pewnego rozboju

22/10/2012 12:33

Policjanci prewencji zatrzymali 24-letniego mężczyznę, który przyszedł do komendy zgłosić nieporozumienie i awanturę w jednym z lokali. Nie dość, że był pijany to jeszcze miał przy sobie telefon komórkowy, który pochodził z przestępstwa. Jak się okazało dostał go od brata, który 4 lata wcześniej napadł na kobietę. Mężczyzna został zatrzymany i odpowie za paserstwo.

Do tej niecodziennej sytuacji doszło w minioną sobotę kilka minut przed godziną 12.00 w południe. Do komendy przyszedł 24-letni mężczyzna żeby zgłosić awanturę w jednym z lokali na terenie starego miasta w Elblągu.

— Zachowywał się nienaturalnie, był bardzo pobudzony i można było wyczuć od niego alkohol — mówi Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Twierdził, że o 1.00 w nocy miał nieporozumienie z gościem lokalu i chciał to zgłosić.

Policjanci postanowili sprawdzić telefon mężczyzny. Okazało się, że sony ericsson, którego użytkował jest od 2008 roku poszukiwany do sprawy rozboju. Wówczas napastnik, 20-letni Wojciech C., okradł młodą kobietę i został zatrzymany.

— Po dokładnym sprawdzeniu stało się jasnym, że nazwiska sprawcy rozboju i zgłaszającego są identyczne i że są braćmi — informuje Sawicki. — Policjanci zatrzymali mężczyznę w areszcie, następnie usłyszał zarzut paserstwa. Nie przyznał się do zarzucanego mu czynu.

Sławomir C. odpowie teraz przed sądem karnym. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. Wcześniej był notowany, między innymi za przestępstwo narkotykowe.
kmf

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama