Reklama

Jak spędzają Boże Narodzenie znani elblążanie?

23/12/2010 13:43

Tadeusz Naguszewski w ramach świątecznych porządków bierze się za odkurzanie. Jadwiga Król zamiast karpia na wigilijnym stole będzie miała pstrąga. Anna Kleina cieszy się, że po przeprowadzce z Gdańska w Święta będzie miała więcej czasu dla najbliższych. A Elżbieta Gelert zdradza nam, o jakim prezencie marzy.

Dla Anny Kleiny, rzeczniczki prezydenta Święta to przede wszystkim czas na spotkania z najbliższymi. — W Wigilię odwiedzamy rodzinę. Odkąd mieszkamy w Elblągu mamy więcej czasu. Chcemy go wykorzystać właśnie na spotkania z rodzin i przyjaciółmi. — cieszy się Anna Kleina.

 Anna Kleina w prezencie najbardziej lubi dostawać charmsy do bransoletki, ma już sporą kolekcję. Z niematerialnych rzeczy chce— przede wszystkim zdrowie dla najbliższych. — Szczególnie dla córeczki, która odkąd chodzi do przedszkola, często choruje. — mówi Anna Kleina.



Elżbieta Gelert, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Elblągu, Boże Narodzenie spędzi w gronie rodziny. Będą to pierwsze Święta nowego członka rodziny - trzymiesięcznej wnuczki. 
— Jeśli chodzi o prezenty, to moim dziewczynom kupuję perfumy i kosmetyki. Moi panowie dostają coś praktycznego koszule. A jaki prezent chciałabym dostać sama? Mogłyby to być np. nowe puzzle. Ale moim największym marzeniem jest dobry aparat fotograficzny.

Rodzina Tadeusza Naguszewskiego spotka się przy wigilijnym stole u posła w domu. — Pomagam w przygotowaniach do świąt. — zapewnia Naguszewski. — Do moich obowiązków należy odkurzanie i kupienie choinki. Zadbam też o ciepłą, świąteczną atmosferę. Poseł pod choinką chciałby znaleźć... trochę czasu. — Żeby było można się nad wszystkim zastanowić. — tłumaczy.



Wigilię w swoim domu organizuje też Jadwiga Król, działaczka Kongresu Kobiet. Lecz nie przygotowuje wszystkich potraw sama (parytety obowiązują). Każdy coś przynosi. Na Wigilii będzie mama Pani Jadwigi, która ma 90 lat. Potrawy wigilijne muszą być więc tradycyjnie. Na stole zagoszczą ryba po grecku, śledzie w buraczkach, pierogi z kapustą i grzybami. Pani Jadwidze nie zależy prezentach. Chce tylko zdrowia dla najbliższych. Zwłaszcza dla chorego wnuka. — Chciałabym, że mój wnuk odzyskał wzrok i, żeby spełniło się wszystko to, co w stosunku do niego obiecano. — zwierza się Pani Król.



Wigilia u Teresy Bocheńskiej, dyrektora Banku Żywności w Elblągu będzie miała klimat kresowy. W przygotowaniach bierze udział cała rodzina. — Będzie to spotkanie wielopokoleniowe. — podkreśla Bocheńska. Na stole zagoszczą karp po żydowsku, kutia, gołąbki z ryżem i grzybami, a także sos grzybowy. Pani Teresa pod choinką chciałaby dostać od Świętego Mikołaja książkę.

Karolina Śluz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama