Reklama

Jak z późnym atakiem zimy radzi sobie Elbląg?

13/02/2012 14:05

Trzymający od wielu dni mróz nieco zelżał. Jednak razem z ociepleniem przyszedł śnieg. W weekend świeży biały puch pojawił się na elbląskich chodnikach i ulicach. Jak z późnym atakiem zimy radzi sobie miasto?




Poniedziałkowe odśnieżanie tak naprawdę rozpoczęło się już w weekend

— Według naszych danych śnieg zaczął padać w niedzielę o 14. i skończył dopiero o 5.30 rano w poniedziałek — mówi Zbigniew Zajul z elbląskiego oddziału Warmińsko-Mazurskiego Przedsiębiorstwa Drogowego, odpowiedzialnego za zimowe utrzymanie dróg w mieście. — My pełnimy całodobowy dyżur i wyjeżdżamy, kiedy jest taka potrzeba. W tym czasie pracowaliśmy na trzy zmiany wypuszczając na ulicę kolejno osiem, dziesięć i dziesięć piaskarko-solarek z pługami. Na każdej zmianie dodatkowo jeździły też po dwa pojazdy z samymi pługami. 





— To ile wypuszczamy pojazdów w danej chwili zależy od natężenia opadów, a to kiedy pojawiamy się w danym miejscu zależy od tego, w której kolejności utrzymania znalazła się dana ulica czy chodnik — tłumaczy Zajul. Ulice pierwszego i drugiego utrzymania odśnieżamy, kiedy tylko zaczyna padać śnieg. Natomiast miejsca, które znalazły się w trzeciej kolejności odśnieżamy wtedy, kiedy zadzwonią do nas z Urzędu Miasta i powiedzą, że zaszła taka konieczność. I oczywiście nie zjeżdżamy od razu kiedy przestaje padać, wtedy zajmujemy się dopieszczaniem już odśnieżonych terenów - podkreśla.


Do obowiązków przedsiębiorstwa należy też posypywanie nawierzchni.


— Na chodniki sypiemy piasek, a na ulice raczej stosujemy sól, gdyż bardziej sprawdza się w takich warunkach. Ponadto zatrudniamy 12 osób, które zajmują się ręcznym odśnieżaniem przejść dla pieszych — mówi Zajul.



Odpowiedzialność za odśnieżanie, usuwanie warstw lodu i posypywanie chodników ponoszą również właściciele posesji.

— Właściciele i zarządcy nieruchomościami muszą pamiętać, że nawet jeśli sam chodnik należy do miasta, ale bezpośrednio graniczy z ich budynkiem, to oni powinni go odśnieżyć i posypać — podkreśla Jan Korzeniowski, komendant Straży Miejskiej w Elblągu.
Do gospodarzy należy również obowiązek usuwania śniegu z dachu. Osobom, które nie wywiążą się ze swoich obowiązków może grozić kara od stu złotych mandatu do pięciuset złotych grzywny wymierzonej przez sąd.



Zuzanna Gajewska


[poll]1142[/poll]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama