Coraz częściej na zakupy przyjeżdżają do Elbląga Rosjanie. — Nie wszyscy jednak wiedzą, że są u nas hipermarkety. Mijają Elbląg, jadą do Trójmiasta i w tamtejszych sklepach zostawiają swoje pieniądze. Wystarczyłoby kilka tablic informacyjnych, żeby ściągnąć ich do naszego miasta — mówi Lech Słodownik z Elbląga.
— Rosjan można spotkać w naszych marketach, na rynku — mówi pan Lech. — Podobnie zresztą jest w Trójmieście. Tam jednak władze postanowiły wykorzystać ten fakt. Nie tylko na mieście, ale i przed nim pojawiły się tablice informacyjne w języku rosyjskim. Zastanawiam się czy i nasi włodarze mają w planie podobne działania? Teraz takich informacji nie ma. Wielu Rosjan po prostu mija Elbląg i jedzie dalej, chociażby do Gdańska. Szkoda, bo mogli by swoje pieniądze zostawić w naszym mieście. Przedstawicielstwo to za mało?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!