Reklama

Janusz Palikot w Elblągu. "Musi być praca i wyższe zarobki"

04/04/2012 19:40



65 procent Polaków otrzymuje pensje niższe od średniej krajowej. 1350 złotych to najczęściej wypłacane wynagrodzenie w Polsce. 35 procent polskich dzieci jest niedożywionych. To trzeba zmienić — powiedział poseł Janusz Palikot w trakcie spotkania z elblążanami w szkole muzycznej.



— Potrzebna jest korekta kapitalizmu. Trzeba by było więcej pracy i za wyższe niż teraz pobory — powiedział Palikot. Zdaniem parlamentarzysty to właśnie jego grupowanie - Ruch Palikota, ma receptę na bolączki polskiego (choć nie tylko) kapitalizmu.



Konkrety Palikot i jego towarzysze mają przedstawić w czasie spotkania zaplanowanego w warszawskiej sali kongresowej 1 maja tego roku, ale pewne elementy tego programu lider partii przedstawił już w trakcie spotkania w szkole muzycznej.
Janusz Palikot uważa, że złej sytuacji gospodarczej i słabej kondycji finansowej większości Polaków ("u was, w województwie warmińsko-mazurskim, oficjalnie jest 26-procentowe bezrobocie, ale jak doliczyć do tego tych, którzy wyjechali w poszukiwaniu pracy zagranicę, to byłoby około 40 proc." - powiedział Palikot) nie uda się zmienić bez interwencji państwa.


— Rząd musi mieć odwagę budować fabryki — stwierdził Janusz Palikot. Oczywiście, zastrzegł się zaraz, nie ma mowy o budowie nierentownych molochów w PRL-owskim stylu. Powinny natomiast, przy wsparciu państwa, powstawać firmy w branżach dających praktycznie 100-procentową gwarancję sukcesu. Palikot wspomniał tu o biogazowniach, które tworzone w skali całego kraju dadzą kilkaset tysięcy miejsc pracy. Drugą gałęzią, którą według posła, należy rozwijać jest przetwórstwo rolno-spożywcze.


— Jesteśmy największym w Europie producentem papryki i jabłek. Podobnie jest jeżeli chodzi o maliny — wspomniał Janusz Palikot. — Ale za te owoce w skupie producent otrzymuje 20 groszy za kilogram. Komu się to opłaca?
Byłoby inaczej, gdyby rolnicy dysponowali chłodniami, w którymi można by było przechowywać owoce. Nie byliby wówczas zmuszeni do sprzedaży owoców po cenach nie zwracających często nawet kosztów uprawy.
Palikot zwrócił też uwagę na konieczność budowania dobrej polskiej marki.


— Jeżeli mówi się o kosmetykach, to od razu myśląc o najlepszych - myśli się o kosmetykach francuskich. Dlaczego nie być tak jeżeli chodzi o polską żywność? To możliwe — stwierdził Janusz Palikot.
A skąd wziąć pieniądze na wszystkie pomysły Ruchu Palikot?
A choćby z opodatkowania transakcji między bankami - to tylko jeden z pomysłów.

Witold Chrzanowski

[gallery=4]29459[/gallery]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=Shao7qTKhbg[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama