Pasłęccy policjanci zatrzymali rowerzystę, który jak się okazało po badaniu alkotestem, miał 2,35 promila alkoholu we krwi. 54 -letniemu Romanowi K. grozi kara do roku pozbawienia wolności.
Rowerzystę zatrzymano w poniedziałek (29 marca) na ul. Zamkowej w Pasłęku. 54-letni Roman K. jechał rowerem mając 2,35 promila alkoholu. Policjanci, gdy go zauważyli nie mieli wątpliwości ze mężczyzna jest pijany, ponieważ jechał „zygzakiem” stwarzając zagrożenie dla siebie i innych kierujących. Grozi mu do roku pozbawienia wolności.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!