Reklama

Jeden się nie zgodził, a wszyscy będą płacić karę

21/04/2011 17:31



Dziurawe rynny, niesprawne kominy, załatany dach, brak piorunochronów, to niektóre z bolączek, na które skarżą się mieszkańcy domu przy ulicy Bema 78. Na remont kominów i dachu nie zgadza się jeden z lokatorów. Konsekwencje tego poniosą jednak wszyscy mieszkańcy budynku.

Straż pożarna wydała (w listopadzie ubiegłego roku) zakaz użytkowania przewodów kominowych.


— 31 maja będzie ostatnim dniem, w którym będziemy mogli legalnie korzystać z kominów. Od 1 czerwca będziemy płacić karę za ich używanie. W czerwcu będzie ona wynosić 5 tysięcy złotych, w lipcu 10 tysięcy, w sierpniu 15 tysięcy, i tak, co miesiąc o pięć tysięcy złotych więcej — mówi Małgorzata Pachacz.

Przed dwoma laty część członków wspólnoty mieszkaniowej postanowiła zrobić remont. 
— Chcieliśmy przede wszystkim zrobić remont dachu i kominów — mówi pani Małgorzata. — Większość była za remontem. W małych wspólnotach mieszkaniowych takich jak nasza, która liczy pięć mieszkań, wymagana jest zgoda wszystkich lokatorów. Dotyczy to wszystkich wspólnot liczących nie więcej niż siedem mieszkań.





Na remont nie zgadzał się i nie zgadza, pan Zbigniew, zajmujący wraz z matką mieszkanie na parterze. Dlaczego? Wytłumaczył to na ostatnim (odbyło się 19 kwietnia) zebraniu wspólnoty mieszkaniowej.
— Niektórzy członkowie wspólnoty źle gospodarują pieniędzmi. Mam też poważne podejrzenia, co do rzetelności rozliczania wody i środków z funduszu remontowego — stwierdził krótko, przyznając, że remont kominów jest potrzebny (nie dotyczy to jednak, według niego, dachu).


Pan Zbigniew podkreśla, że na remont zgody nie wyrazi. — Chyba, że rzetelnie zostanie rozliczony fundusz remontowy.


Do tematu wrócimy.

wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama