Reklama

"Jest niesamowity, przerażający". Pływak z Elbląga gotowy do przepłynięcia kanału La Manche

14/09/2015 21:48

Sebastian Karaś jest już w Anglii. Pochodzący z Elbląga pływak zamierza przepłynąć Kanał La Manche. Dokładna data tego wyczynu nie jest jeszcze znana. Pierwszą próbę podejmie najwcześniej w najbliższą sobotę, to jest 19 września.

Sebastian Karaś wystartuje z angielskiej miejscowości Dover i będzie płynął do Calais we Francji. Do przepłynięcia w linii prostej będzie miał 34 kilometry, ostatecznie jednak dystans może być dłuższy. Dla pochodzącego z Elbląga pływaka to jednak nie odległość może się okazać największym wyzwaniem, a niska temperatura wody.

Jedno jest pewne. 23-letni Karaś dobrze przygotował się do wyzwania.
— Podsumowując moje przygotowania do dnia dzisiejszego zrealizowałem: 615 treningów w wodzie i na lądzie, przepłynąłem 2861 km, wszystkie treningi łącznie zajęły mi 872 godziny — napisał na swoim koncie na Facebooku przed wylotem do Anglii.

Karaś do Anglii wyleciał w minioną niedzielę. Jest już po pierwszym treningu.
— Kanał jest ogromny, niesamowity a zarazem przerażający... — napisał na FB.

Sebastian Karaś trenuje pływanie od 16 lat i to z wieloma sukcesami. Zaczynał w rodzinnym Elblągu, obecnie mieszka w Warszawie. Był nawet powoływany do reprezentacji Polski w kategoriach młodzieżowych. Od 2012 r. jest zafascynowany pływaniem długodystansowym na otwartych akwenach.
— Jestem przekonany, że celem każdego pływaka długodystansowego, a w tym także i moim, jest przepłynięcie kanału La Manche z Anglii do Francji — pisze o sobie.

To jednak nie wszystko. Otwarcie deklaruje, że chce pobić rekord Polski w przepłynięciu kanału La Manche. Ten wynosi obecnie 11 godzin i 10 minut.

Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama