Reklama

Kaczyński w Elblągu. Odmówiono nam, ale się nie poddaliśmy

10/10/2012 12:31



Organizatorzy niedzielnej wizyty Jarosława Kaczyńskiego w Elblągu twierdzą, że mieli problemy z wynajęciem sali na spotkanie ich lidera z mieszkańcami. Podobnie miało być Suwałkach i Białymstoku.





— Gdy jechałem do Elbląga, byłem przekonany, że spotkam się z państwem w Bibliotece Elbląskiej. Tak się jednak nie stało, gdyż organizatorom odmówiono wynajęcia sali — mówił Jarosław Kaczyński w trakcie spotkania z elblążanami.


Ostatecznie w minioną niedzielę prezes Prawa i Sprawiedliwości spotkał się z mieszkańcami w hotelu Arbiter. Wynajęcia sali na spotkanie z liderem największej partii opozycyjnej odmówić miano nie tylko w bibliotece. Organizatorom nie udało zorganizować się spotkania z Jarosławem Kaczyńskim także w Ratuszu Staromiejskim. 



Czytaj również: Jarosław Kaczyński odwiedził Elbląg

— Odmówiono nam wszędzie, ale się nie poddaliśmy. Zorganizowaliśmy spotkanie w hotelu, w atrium. Wymagało to jednak dużej, komercyjnej opłaty — mówi poseł Leonard Krasulski, lider Prawa i Sprawiedliwości w województwie warmińsko-mazurskim.


Sympatycy opozycji w Elblągu uważają, że odmowa wynajęcia sali w obiektach publicznych, takich jak Ratusz Staromiejski czy Biblioteka Elbląska, wynika z powodów politycznych. Sam lider PiS podszedł do sprawy spokojnie, choć, jak zaznaczył, ma ostatnio sporo takich "przygód".
— Kłopoty z wynajmem sali mieliśmy również w ostatnią sobotę, w Białymstoku i Suwałkach — ujawnił były premier.


Jego zdaniem taka powtarzająca się sytuacja świadczy o systematycznym ograniczaniu demokracji w Polsce.
— Gdy preferencje władzy centralnej przenoszone są na władze lokalne to jest to bardzo niepokojące — stwierdził.




To nie ograniczanie demokracji, a zwykły przypadek, bo sale były już wcześniej wynajęte — twierdzą z kolei gospodarze obiektów, w których PiS chciał wynająć pomieszczenia.

— Wielokrotnie gościliśmy u nas Jarosława Kaczyńskiego - zarówno wtedy jak był premierem jak i później — przypomina Jacek Nowiński, dyrektor Biblioteki Elbląskiej.


Dlaczego więc nie znalazło się miejsce w ostatnią niedzielę? — Sala była wynajęta wcześniej, przez dyrekcję I Liceum Ogólnokształcącego z okazji 65-lecia tej szkoły. Poinformowałem o tym organizatorów wizyty Jarosława Kaczyńskiego. Powiedziałem im także, że dla wynajęcia sali w każdym innym terminie nie ma żadnych przeszkód — zapewnia dyrektor Biblioteki Elbląskiej.


W Ratuszu Staromiejskim sala, o którą ubiegał się PiS, także była, jak zapewniono nas w Urzędzie Miejskim, wcześniej wynajęta. Nie tylko zresztą na niedzielę.

— Salę na próby na trzy dni zajął Ryszard Rynkowski. Pani kierownik Anna Tworus zaproponowała więc inne, ale mniejsze sale — mówi Anna Kleina, rzecznik prasowy prezydenta Grzegorza Nowaczyka.
Ponieważ organizatorzy spotkania z Jarosławem Kaczyńskim mieli nie być nimi zainteresowani, przedstawiono im ofertę innych, większych sal w mieście. W tym też, jak zaznacza Kleina, sali w hotelu Arbiter.


wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama