Reklama

Kadra już znana. Szamotulski śpiewa: Olimpia 
nigdy nie spadnie

02/03/2012 11:20

Nigdy nie spadnie, Olimpia nigdy nie spadnie — taką przyśpiewkę zaintonował nowy bramkarz Olimpii Grzegorz Szamotulski, były reprezentant Polski, podczas uroczystej prezentacji zespołu, czym zapewne podbił serca elbląskich kibiców.

Kadra Olimpii Elbląg w rundzie wiosennej będzie liczyła 27 zawodników. Kibice mogli poznać kompletnie przebudowany zimą zespół podczas czwartkowej prezentacji w klubie Bollywood Bowling. Podobnie jak w latach ubiegłych zawodnicy i sztab szkoleniowy przyjechali na prezentację specjalnie wynajętym autobusem. Kibice czekali na nich już przed lokalem. Oficjalna część prezentacji rozpoczęła się od odśpiewania hymnu narodowego i uczczenia Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

— Cieszę się, że jest was aż tylu — zwrócił się do kibiców prezes klubu Łukasz Konończuk. — Wiecie, że wszystko co robimy, robimy dla was, tak było do tej pory i tak będzie nadal. Tak jak obiecywałem na początku, będziemy walczyli o I ligę. Dzisiaj wprawdzie troszkę eksperymentujemy, bo mamy niemal całą nową drużynę, ale myślę są to zawodnicy, z których będziemy zadowoleni i pozwolą nam powalczyć o utrzymanie.

Po części oficjalnej kibice mogli po raz pierwszy poznać i zobaczyć zawodników, którzy wiosną będą grali w żółto-biało-niebieskich barwach. Każdy z piłkarzy był indywidualnie przedstawiany i wprowadzany na scenę w asyście pięknych modelek. Skład zespołu w porównaniu z rundą jesienną zmienił się diametralnie, dlatego też kibice z zaciekawieniem słuchali informacji o nowych zawodnikach i ich dotychczasowym dorobku piłkarskim.

Wiosną kibice będą mogli oglądać aż 15 nowych zawodników, wśród których znaleźli się znani z boisk ekstraklasy bramkarz Grzegorz Szamotulski i pomocnik Maciej Scherfchen. Ten pierwszy na scenie zaintonował znaną kibicom przyśpiewkę „Nigdy nie spadnie, Olimpia nigdy nie spadnie”, czym wzbudził aplauz wśród zgromadzonej publiczności. Znany z profesjonalnego podejścia do zajęć i niewybrednych komentarzy Szamotulski jest bez wątpienia najjaśniejszą postacią zespołu z Elbląga.
— Ostatnio miałem zawirowania z klubami, miałem zapytanie z ŁKS Łódź i konkretną ofertę z Olimpii — mówi Szamotulski. — Jestem już troszeczkę starszym zawodnikiem, doświadczonym i wybrałem pewniaka, czyli Elbląg. W jakiej drużynie nie jestem, to staram się motywować kolegów, a czy dałem zespołowi tzw. „kopa”, to trzeba zapytać kolegów.

Pierwsza runda w wykonaniu Olimpii nie była najlepsza, dlatego też elblążan wiosną czeka ciężka batalia o pozostanie w gronie pierwszoligowców. W klubie jednak nikt nie dopuszcza myśli o spadku, a ostatnie ruchy kadrowe pokazują, że na A8 wierzą w utrzymanie.
— Zostały nam trzy miesiące. Mam nadzieję, że nie ostatnie w I lidze, ale to wy, kibice, musicie pokazać, że jesteście z drużyną — stwierdził Konończuk. — Udowodnicie to tym, że przyjdziecie na mecze, kupicie karnety i bilety, a tym samym pomożecie klubowi.

Wiary nie brakuje także samym zawodnikom, którzy na każdym kroku przekonują, że atmosfera w drużynie jest bardzo dobra, a praca trenera Olega Raduszko powinna przynieść pozytywne efekty.
— Do roszad w składzie kibice w Elblągu chyba już się przyzwyczaili, bo niemal co rundę wymieniamy 70 procent drużyny — uważa Andrzej Matwijów, zawodnik Olimpii. — Na chwilę obecną wszystko wygląda dobrze, zespół się zgrywa, ze sparingu na sparing jest coraz lepiej i oby tak dalej.
O pomoc w walce o utrzymanie zaapelował podczas prezentacji także trener elblążan.
— Jest mi miło widzieć aż tylu kibiców — stwierdził Raduszko. — I mam nadzieję, że możemy sprostać zadaniu jakie nam postawiono. Mam olbrzymią prośbę, aby na stadionie zawsze było dużo kibiców i by trybuny nam pomagały.
Krzysztof Fedak

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=2JqHRczeNeY[/youtube]
[gallery=4]28185[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama