Reklama

Kajakarstwo. Olimpia, Korona i Drużno podsumowały sezon



29/10/2013 14:54

Chcemy wrócić do świetności sprzed lat, czyli systematycznego zdobywania medali na mistrzostwach kraju — zapowiada Mirosław Kreczman, prezes sekcji kajakowej Olimpii Elbląg.


Deklaracja prezesa padła podczas sobotniego spotkania na przystani przy ul. Radomskiej w Elblągu. Kajakarze z trzech elbląskich klubów właśnie tutaj podsumowali miniony sezon. Taka zgoda w środowisku sportowym, niezależnie od dyscypliny, rzadko się zdarza. 

— Dzisiejsza uroczystość jest przykładem idealnej współpracy. Nie ma drugiego w Polsce takiego ośrodka, gdzie kluby tak ze sobą współpracują — ocenia Mirosław Kreczman, prezes sekcji kajakowej Olimpii Elbląg. 
A zgoda, jak powszechnie wiadomo, może tylko budować.


Podczas minionego sezonu kajakarze Olimpii nie mieli zbyt wielu powodów do świętowania. To w przyszłości ma się zmienić.

— Było tragicznie, bo przez remont mostów na Starym Mieście byliśmy odcięci od miasta — uważa Mirosław Kreczman. — Ruszyliśmy z naborem i mamy coraz więcej dzieci. Chcemy wrócić do świetności sprzed lat, czyli systematycznego zdobywania medali na mistrzostwach kraju i dostarczania zawodników do kadry — dodaje.


Chętnych do trenowania kajakarstwa jest wielu. Latem przystań przy ul. Radomskiej tygodniowo odwiedzało od 150 do 200 dzieci. Gorzej z wytrwałością, a bez tego trudno o sukcesy w sporcie.
— W większości są to dzieci, które przyjdą raz-dwa i rezygnują. Traktują to jako rekreację, a my szukamy sportowców — zauważa Mirosław Kreczman.


Reprezentanci Olimpii jeden z największych sukcesów odnieśli w Opolu podczas mistrzostw kraju w maratonie. Osada kanadyjkarzy, w składzie Piotr Kreczman i Marek Głuch, wywalczyła brązowy medal wśród juniorów młodszych w wyścigu na 18 km. Blisko podium w rywalizacji na 27 km byli Wojciech Załuski i Piotr Różalski. Ostatecznie dopłynęli na metę na czwartym miejscu.

— Największym naszym sukcesem jest to, że Wojtek Załuski jest w kadrze seniorów — uważa Kreczman. — Co z tego będzie, to się okaże. Wojtek zdecydował się na studia na Akademii Wychowania Fizycznego w Gorzowie Wielkopolskim i będzie reprezentował ten klub przez najbliższe trzy lata. Mam nadzieję, że po skończeniu studiów będzie chciał wrócić do Elbląga i tu będzie kontynuował karierę zawodniczą.


W Elblągu szkoleniem kajakarzy zajmuje się także Parafialny Klub Sportowy Korona.
— Nasz najmłodszy zawodnik ma 9 lat, a najstarszy 23. Trenuje codziennie, od poniedziałku do soboty, na przystani przy ul. Radomskiej — mówi Anetta Staszak z zarządu klubu. — Podczas tegorocznych mistrzostw województwa w Ostródzie zdobyliśmy 12 medali w różnych kategoriach wiekowych — dodaje.


W podsumowaniu sezonów wzięli udział także przedstawiciele Klubu Turystyki Kajakowej PTTK Drużno Elbląg. Dla nich kajakarstwo to przede wszystkim sposób na ciekawe i aktywne spędzenie wolnego czasu. 

— Jest coraz większe zainteresowanie kajakarstwem rekreacyjnym, a nie wyczynowym — przekonuje prezes klubu Krzysztof Rydzyński. — Garnie się do nas coraz więcej dzieci, młodzieży. To sposób na przyjemne spędzanie czasu na łonie przyrody, nad wodą. Poznajemy dzięki temu bardzo dużo pięknych zakątków naszego regionu, ale nie tylko. 


Kajakarze z Drużna biorą udział w spływach odbywającym się poza regionem, a także poza granicami Polski - w tym roku gościli na Litwie i Ukrainie.

— Jest wśród nas wielu byłych sportowców, którzy w ten sposób dbają o swoją sprawność, kondycję fizyczną. Najmłodszy nasz kajakarz ma 4 lat, a najstarszy 74 — dodaje prezes Rydzyński. — Najpierw trzeba spróbować. Jeżeli się spodoba, będziemy czuli się dobrze w kajaku na wodzie, to zapraszamy do nas, do naszej siedziby przy ul. Krótkiej.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama