Reklama

Kajakarze ścigali się z Ostródy do Elbląga. Padł nowy rekord trasy

24/06/2017 18:39

Blisko dwudziestu kajakarzy zmierzyło się w sobotę z wymagającą trasą od Ostródy do Elbląga przez Kanał Elbląski. Najszybciej 82-kilometrową trasę pokonał Paweł Florczak. Zajęło mu to 7 godzin, 20 minut i 30 sekund. To nowy rekord tej trasy.

[media]361833[/media]W sobotę (24.06) w naszym regionie odbył się Ogólnopolski Cross Kajakowy im. Tadeusza Kiwiało. Impreza składa się z dwóch części. W tej turystycznej do przepłynięcia było 20 kilometrów od pochylni Całuny do Elbląga.

Wyczynowcy ścigali się na 82-kilometrowej trasie z Ostródy do Elbląga. W trakcie wyścigu płynęli przez Kanał Elbląski i pochylnie, przez które przenosili kajaki. Przed rokiem tę trasę najszybciej pokonał Szymon Rękawik z Elbląga. Na metę dotarł w 7 godzin, 53 minuty i 24 sekund. W sobotę (24.06) z tym wyzwaniem zmierzyło się 19 kajakarzy.

Najszybciej trasę przepłynął Paweł Florczak. 28-latek z Ostródy swoim tempem zaskoczył nawet organizatorów. Na metę, która znajdowała się na rzece Elbląg, na wysokości Bulwaru Zygmunta Augusta, dotarł w 7 godzin, 20 minut i 30 sekund!

— Pierwszy raz wziąłem udział w tej imprezie, chociaż kiedyś z tatą już tutaj pływem — powiedział na mecie zmęczony, ale szczęśliwy zwycięzca tego nietypowego wyścigu. — Co było najtrudniejsze? Wszystkie kilometry. Wydaje mi się, że gdybyśmy płynęli w drugą stronę, to byłoby ciężej. Do pochylni płynęło się super. Od 30 kilometra płynąłem sam. Bałem się, że mnie rywale dogonią. Pierwszy kryzys, taki poważny, odczułem na 60 kilometrze. I to w takim stopniu, że gdybym mógł to bym zakończył bieg. Ale nie mogłem, więc płynąłem dalej. Od 72 kilometra we znaki dawały mi się skurcze w nogach. A tak, to w porządku. Pod koniec na rzece Elbląg płynąłem z prądem i widziałem, że tempo jest mocne. To jeszcze bardziej motywowało do dalszego płynięcia.

Pan Paweł trenuje kajakarstwo od 16 lat, ukończył m.in. Szkołę Mistrzostwa Sportowego w Olsztynie. Obecnie mieszka w Warszawie. Po raz pierwszy kajakiem przepłynął z Ostródy do Elbląga.
— Trasa super, ekstra. Gdybym tak szybko nie płynął, to może skupiłbym się na widokach — śmiał się i dziękował "swojej brygadzie".

Organizatorem imprezy był Klub Turystyki Kajakowej PTTK Druzno Oddziału PTTK Ziemi Elbląskiej.
AKT


Na mecie zmęczony, ale szczęśliwy
Fot. Michał Kalbarczyk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama