Reklama

Katarzyna Jacewicz: Wybory miss to świetna przygoda

23/03/2012 19:21

Do udziału w konkursie namówiły mnie moje przyjaciółki. Była to spontaniczna decyzja, podjęta w dniu castingu. Teraz jestem im wdzięczna, bo tak właściwie dzięki nim przeżyłam świetną przygodę — wyznała nam Katarzyna Jacewicz, która w minioną sobotę zdobyła tytuł Miss Ziemi Elbląskiej 2012.

— Co zmieniło się w Twoim życiu w ciągu mijającego tygodnia?

— Nie zauważyłam, żeby w moim życiu coś się zmieniło w tak krótkim czasie, ale od dnia wyborów spotykam się z samymi życzliwymi komentarzami i gratulacjami ze strony bliskich, nauczycieli czy znajomych rodziców, co bardzo mnie cieszy.

— Kto namówił Cię do udziału w konkursie?

— Namówiły mnie moje przyjaciółki, sama tego nie planowałam. Była to spontaniczna decyzja, podjęta w dniu castingu. Teraz jestem im wdzięczna, bo tak właściwie dzięki nim przeżyłam świetną przygodę.

— Spodziewałaś się, że wygrasz?

— Oczywiście, że nie. Sam udział i te trzy miesiące spędzone w gronie sympatycznych dziewczyn były dla mnie swoistym wyróżnieniem. Nie skupiałam się na wynikach wyborów, ale ich wygranie było najlepszym zakończeniem tej przygody.

— Jak wspominasz przygotowania do gali finałowej?
— Przygotowania do gali finałowej wbrew pozorom były bardzo przyjemne. Co tydzień spotykałyśmy się na dwugodzinnych próbach układów tanecznych. Nasze instruktorki były bardzo miłe i cierpliwe, więc od razu złapałyśmy dobry kontakt, dzięki czemu współpraca szła bez nieporozumień i w miłej atmosferze. Poza tym wiele atrakcji, które zostały nam zapewnione - turniej w kręgle, wyjazd do SPA, ostatki w klubie Bollywood Bowling - pozwoliły nam się zrelaksować i lepiej poznać. Z dziewczynami już planujemy spotkanie, bo zaczyna nam siebie brakować.

Czytaj także: Kinga Kalinowska: Uśmiech jest dla mnie najważniejszy

— Czym zajmujesz się na co dzień?

— Na co dzień uczę się drugiej klasie Liceum Ogólnokształcącego im. Feliksa Nowowiejskiego w Braniewie. Poza tym wolny czas poświęcam moim bliskim i rodzinie lub spędzam go w sposób aktywny, np. na basenie.

— Jakie masz plany na przyszłość? Spróbujesz swych sił w modelingu?

— Moje plany na przyszłość związane są z pracą w policji, ale wiadomo, że wszystko może ulec zmianie. Nigdy nie myślałam o spróbowaniu swoich sił w modelingu na poważnie. Jeśli będzie taka szansa, to możliwe, że ją wykorzystam.

— Jurorzy konkursów miss już nie raz doceniali urodę dziewczyn z powiatu braniewskiego. Mam na myśli Kaję Kruszyńską z Fromborka (Miss Polski 2003) i Magdę Trusow z Braniewa (IV wicemiss Polski 2006). Czy chcesz pójść w ich ślady?

— Tak, powiat braniewski słynie z pięknych kobiet. Postaram się jak najlepiej wykorzystać moją wygraną i reprezentować nasz region na półfinałach miss Polski. Czy uda mi się pójść w ślady tych dziewczyn? To się okaże...

— Jak sądzisz, bycie ładnym ułatwia życie?

— Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie z perspektywy własnego doświadczenia, ponieważ dopiero wkraczam w dorosłe życie. Ale myślę, że jest to pewne ułatwienie, bo mimo wszystko dla ludzi liczy się pierwsze wrażenie, jak dana osoba się prezentuje i wygląda, więc ładna twarz z pewnością ułatwia życie.
Rozmawiała Sylwia Warzechowska

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=59_26Sc-ZSM[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama