Reklama

Każdy dzień przynosi psi dramat. Schronisko woła o pomoc

04/07/2011 13:41

Suczka Lorii z oderwaną łapką, cierpiąca i wystraszona, trafiła w sobotę do elbląskiego schroniska. Zanim znalazła opiekę, błąkała się przez kilka dni. To historia jedna z wielu. Jak twierdza pracownicy schroniska u nich teraz każdy dzień przynosi kolejną psią tragedię.

— Gdy zobaczyłam Lorii jej oczy były jednym wielkim cierpieniem. Była chora ze strachu i wycieńczenia. Miała pogruchotaną kość, a zamiast łapy strzępki mięsa — opowiada Barbara Zarudzka, inspektor Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt Animals. — Teraz dochodzi do siebie, a my zbieramy fundusze na amputację łapy. Nie wiemy co się stało, ani czyj był to pies. To młoda 2,3 letnia suczka. Była wychudzona i zaniedbana. Mamy nadzieję, że uda jej się skraść komuś serce i Lorii będzie zdrowiała już w nowym domu.

Kilka dni wcześniej do schroniska trafił kot oblany olejem silnikowym.
[media=z2]60072[/media]




Dieslowi, bo tak nazwali go pracownicy schroniska, udało się i znalazł dom. Jednak na adopcje czeka tu kilkaset zwierząt, a każdy kolejny dzień przynosi kolejne dramaty i psie smutki. — Niestety obawiamy się, że przez kolejne miesiące będzie jeszcze gorzej — dodaje Zarudzka.


Rozpoczął się sezon wakacyjny, czyli jeden z najtrudniejszych okresów dla tego typu placówek. Ludzie nie chcą sobie psuć zaplanowanego urlopu i jak zbędną rzecz wyrzucają psy i koty. Te często wygłodzone i chore trafiają do elbląskiego schroniska. 
— Najgorsze jest to, że wakacje nie rozpoczęły się jeszcze na dobre a my już mamy mnóstwo zwierząt — dodaje inspektorka Animals. — Chciałabym również zaapelować, do właścicieli zwierząt aby nie dopuszczali do ich rozrodu. Trafiają do nas całe mioty. Nie wszystkie da się uratować. 




— W miarę możliwości, sami przeprowadzamy remonty w wolnych boksach — dodaje Barbara Zarudzka. — Przyda się wszystko, co zostanie z placu budowy czy remontu, płytki, farby. Chcielibyśmy również dokupić kolejne baseniki dla psów. Mamy ich już ich kilka, zrobionych z piaskownic dla dzieci. Jest ich jednak za mało, a dla psów taki basen to wspaniałe miejsce, aby się ochłodzić w upały.
 Osoby, które chciałyby pomóc zwierzakom mogą skontaktować się z pracownikami schroniska dzwoniąc pod numer telefonu 55 234 16 46. Więcej informacji znajduje się również na stronie www.schroniska.elblag.pl


Natasza Jatczyńska
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=vokQ_5bkogg[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama