Serbskie bramkarki zatrzymały Polskę na mistrzostwach świata. Biało-czerwone, w składzie z zawodniczkami Startu Elbląg Kingą Grzyb i Katarzyną Koniuszaniec, przegrały w piątek w półfinale z gospodyniami 18:24. W niedzielę zagrają o brązowy medal z Danią.
Reprezentantki Serbii już po pierwszej połowie ściskały się tak, jakby wygrały mecz z Polską. Nic dziwnego, bo po pół godzinie gry prowadziły 14:6. Największa w tym zasługa była 29-letniej bramkarki Katariny Tomasevic. To ona w pierwszych 20 minutach piątkowego półfinału zatrzymała Biało-czerwone, broniąc w tym czasie 10 z 14 rzutów. Broniła rzuty oddawane z wszystkich pozycji, a kiedy ona zawodziła to Polki obijały albo słupki albo poprzeczkę.Serbia - Polska 24:18 (14:6)
Polska: Gapska, Wysokińska — Stachowska, Niedźwiedź 2, Siódmiak 1, Grzyb 1, Kudłacz 1, Koniuszaniec 2, Wojtas 1, Semeniuk-Olchawa 2, Szwed-Orneborg 4, Miagała, Stasiak 1, Jochymek 1, Kulwińska 2, Byzdra. Kary: 4 min
Najwięcej dla Serbii: Lekić 8, Cvijić 5, Damnjanović 4. Kary: 6 min
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!