Reklama

Kickbokserzy walczyli o przepustki na mistrzostwa Polski

11/03/2012 14:11

Podczas eliminacji do mistrzostw Polski, jakie w sobotę odbyły się w Elblągu, nie zawiedli najbardziej doświadczeni kickbokserzy gospodarzy Adrian Durma i Artur Zieliński wygrywając rywalizację w kat. 69 i 89 kg. Elbląscy trenerzy chwalili także młodszych zawodników. - Nikt wstydu nam nie przyniósł.

W sobotnich zawodach w Elblągu swoje umiejętności zaprezentowało około 50 zawodników, w tym także juniorzy. Starsi kickbokserzy walczyli w hali Centrum Sportowo-Biznesowego o przepustki na mistrzostwa Polski w light-contact.
— Liczyliśmy na większą frekwencję, jednak w tym czasie odbywały się w Polsce trzy inne imprezy o randze mistrzostw Polski — tłumaczył Piotr Lichociński z Elbląskiego Klubu Karate, który był organizatorem zawodów.

W eliminacjach do MP nie zawiedli najbardziej doświadczeni kickbokserzy EKK. Adrian Durma okazał się najlepszy w kat. -69 kg, a Artur Zieliński wygrał rywalizację w kat. -89 kg. Obaj mogą więc teraz szykować formę na mistrzostwa Polski.
— Nikt wstydu nam nie przyniósł. Dla naszych młodszych zawodników były to pierwsze walki. Wszyscy spisali się dobrze — ocenia Piotr Lichociński.

Spośród elbląskiej młodzieży dobre wrażenie pozostawił po sobie 17-letni Kamil Zawada, który w turnieju juniorów pewnie wygrał kat. -63 kg.
—  To była moja dopiero druga walka w życiu, więc początek mam całkiem udany — powiedział nam Kamil, który trenuje od trzech lat. — Na pierwszy trening zaprowadził mnie brat, który też, i to z sukcesami, trenował kick-boxing. Nie od razu spodobał mi się ten sport. Pierwsze treningi były żmudne, trzeba było się uczyć najprostszych technik. Z czasem było coraz ciekawiej, trener zagrzewał mnie do ćwiczeń, przyszły pierwsze sparingi, teraz walki na turniejach.

Ostatnio Kamil nie miał wiele czasu na przyjemności. Wolny czas poświęcał głównie przygotowaniom do sobotnich zawodów.
— Trenuję trzy razy w tygodniu. Przed zawodami, wiadomo, trzeba było jeszcze nabrać kondycji, pobiegać. Uczę się w IV Liceum Ogólnokształcącym. Teraz przed zawodami był taki czas, że szedłem do szkoły, po lekcjach od razu na trening, a do domu wracałem by spać. Nie było czasu na naukę, spotkania ze znajomymi, ale opłaciło się — tłumaczył.

Kibice w Elblągu zobaczyli także jedną walkę z udziałem kobiet w formule semi-contact. Utytułowana Żaneta Cieśla (Polonia Pasłęk) nie miała problemów z pokonaniem Pauliny Jakubiec (EKK Elbląg). Walka została przerwana przed czasem na skutek zbyt dużej przewagi punktowej Cieśli.
— Bez względu na wynik walki będę zadowolona, bo zawsze jest to kolejne doświadczenie — mówiła jeszcze przed pojedynkiem 18-letnia Paulina. — Sporty walki trenuję już dziewięć lat. Zawsze ciągnęło mnie do takiej aktywności. Nie lubię siedzieć w domu, nudzić się, a ten sport daje mi okazję do tego, by odreagować. Zaczynałam od karate, później był boks, a teraz kick-boxing. I nie żałuję tego ostatniego wyboru.
AKT

[gallery=4]28496[/gallery]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=oCSQxdsNDck[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama