— Niestety, początek sezonu był dla nas nie najlepszy — przyznaje Stanisław Bieliński, dyrektor Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej. Nie sprzyja nam nie tylko pogoda, ale i wywołana powodzią, przygnębiająca atmosfera w kraju. — Jesteśmy załamani, tym, co siedziało w maju — powiedział nam Zygmunt Widomski, właściciel wypożyczalni kajaków, rowerów i łodzi.
Na pokładach kursujących po Kanale Elbląskim statków, z roku na rok jest też mniej turystów niemieckich.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!