— W dniu 24 stycznia godz. 21.40 na przystanku Bema-Mickiewicza wsiadłem do autobusu nr 8 o numerze bocznym: 70107. Po uprzejmym "dobry wieczór" poprosiłem o cały bilet. Jakież było zdziwienie kiedy to kierowca spytał się mnie „czy zwariowałem”, kiedy wyciągnąłem z portfela 20 złotych — pisze Czytelnik w liście przesłanym do redakcji Dziennika Elbląskiego.
Myślałem, że normą jest dokonywanie opłaty za przejazd, ale kierowca był najzwyczajniej tym zdziwiony. Jak się okazało zdziwienie objawiało się tym, że nie posiadam odliczonych 3 zł, a kierowca był gotów nie tyle mnie wyprosić z autobusu co dosłownie wyrzucić. Zapewne gdybym posiadał odliczoną kwotę uraczył bym kierowcę kwotą odliczoną, ale takiej nie posiadałem, a niewątpliwie chciałem skorzystać z „uprzejmości” transportu ZKM i dojechać na przystanek na ulicy Lotniczej, nie jadąc „na gapę”.Odpowiedź ZKM
Zgodnie z przepisami obowiązującymi w komunikacji miejskiej w Elblągu, pasażer może dokonać zakupu biletu w pojeździe wyłącznie za odliczoną kwotę (Przepisy porządkowe w miejskiej komunikacji zbiorowej w Elblągu, § 2, pkt 5).
Informacja o tym znajduje się nie tylko w przepisach porządkowych umieszczonych w pojeździe, ale również w cenniku biletów dostępnych u prowadzących pojazdy komunikacji miejskiej. Zmiana tego zapisu nie jest w chwili obecnej brana pod uwagę. Warto w tym miejscu dodać, że podobne zapisy obowiązują w większości miast w Polsce (np. Białystok, Gdańsk, Gorzów Wielkopolski, Warszawa, Kołobrzeg, Kraków). Innym praktykowanym rozwiązaniem jest ograniczenie możliwości nabycia biletu w pojeździe jeśli wystąpiło opóźnienie w wykonywaniu kursu lub zawieszenie sprzedaży podczas porannego i popołudniowego szczytu.
W miastach porównywalnych do Elbląga lub większych, zdecydowanie najczęściej spotkać można właśnie takie zapisy. W miastach mniejszych, gdzie komunikacja miejska charakteryzuje się mniejszą liczbą pasażerów i linii, zapis o odliczonej kwocie jest rzadziej spotykany.
Sprzedaż biletów w pojazdach jest prowadzona jako sprzedaż doraźna i nie może kolidować z głównym zadaniem kierowców i motorniczych, czyli bezpiecznym i punktualnym wykonywaniem zaplanowanych kursów
ZKM w Elblągu wystąpił już do przewoźnika obsługującego linię nr 8 o wyjaśnienie opisanej przez autora listu sytuacji i ewentualne zdyscyplinowanie kierowcy.
Michał Górecki, referent ds. marketingu i komunikacji społecznej
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!