Pijany 22-latek napadł na kierowcę, który go podwoził. Pobił go i odjechał jego samochodem. Kilkanaście minut później został zatrzymany przez policyjny patrol. Odpowie przed sądem za kradzież pojazdu przy użyciu siły oraz jazdę pod wpływem alkoholu.
Do zdarzenia doszło w nocy z piątku (4 czerwca) na sobotę. Mężczyzna, jadący fiatem 126p, w stronę Gronowa Elbląskiego zauważył leżącego przy drodze 22-latka. Młody mężczyzna leżał częściowo na jezdni, więc 44-latek zatrzymał się, aby sprawdzić, co się stało. — Okazało się, że 22-latek jest kompletnie pijany — mówi Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. — Mężczyzna najpierw próbował go docucić, a następnie zabrał go do samochodu i podwiózł w stronę wskazanej miejscowości. Gdy zatrzymał auto, aby wysadzić "autostopowicza", ten zapragnął nagle sam pokierować samochodem. Pomiędzy mężczyznami doszło do szarpaniny.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!