Reklama

Kierowcy chcą wiedzieć czy są trzeźwi

20/07/2010 10:26

W Elblągu można zbadać zawartość alkoholu w organizmie przez całą dobę i za 5 złotych tylko w Pogotowiu Socjalnym, przy ul. Królewieckiej 102.



Wielu kierowców w kilka godzin po wypiciu piwa lub wódki nie wie czy może już jechać, czy jeszcze musi czekać aż alkoholu nie będzie we krwi. 
— Szkoda, że w Elblągu nie można zbadać się bezpłatnie alkomatem, zanim usiądzie się za kierownicę — mówi Michał, lat 35. — Darmowe badania alkomatem są mało popularne, a szkoda, bo może dzięki nim będzie mniej pijanych kierowców na drogach.
W Elblągu można zbadać przez całą dobę zawartość alkoholu w organizmie tylko w Pogotowiu Socjalnym, przy ul. Królewieckiej 102. Trzeba zapłacić za badanie 5 złotych.
— Przez pół roku od stycznia do czerwca przyszło 127 osób — mówi Jarosław Bewicz, dyrektor Pogotowia Socjalnego w Elblągu. — Większość z nich jest trzeźwa. Niektórzy mają niewiele alkoholu w organizmie. Pracownicy przeprowadzający badania radzą wtedy jak długo jeszcze muszą czekać na pełne wytrzeźwienie.


Policjanci wyjaśniają 


O to dlaczego policja nie prowadzi bezpłatnych badań alkomatem zapytaliśmy w biurze prasowym elbląskiej policji. 
— Gdy badania alkomatem prowadzi Pogotowie Socjalne tak jak w Elblągu, nie ma potrzeby, by zajmowała się tym samym policja — mówi sierżant Krzysztof Nowacki. — Sporadycznie ktoś do nas przychodzi, by sprawdzić czy nie ma alkoholu w organizmie. Alkomaty są tylko do działalności procesowej, gdy mamy do czynienia z osobą, spowodowała wypadek lub kolizję. Jeśli okaże się, że jest duże zapotrzebowanie na badanie alkomatem, wtedy spróbujmy rozwiązać ten problem. 
Policja w Gdyni na prośbę kierowców przeprowadza bezpłatne badania alkomatem. 
— Jednak pomagamy tylko tym, którzy muszą gdzieś pilnie wyjechać, a nie są pewni czy są trzeźwi — mówi podkom. Dorota Podhorecka, rzecznik prasowy komendanta miejskiego w Gdyni. — Przypomnę, że są w sprzedaży alkomaty. Można samodzielnie zbadać czy jesteśmy trzeźwi.




Na podwójnym gazie


Elbląska policja zatrzymuje w jeden weekend od kilku do kilkunastu pijanych kierowców. W pierwszy dzień po świętach lub popularnych imieninach jest ich kilku. 
Gdy kierowca ma od 0,2 do 0,5 promila alkoholu w organizmie to jest to traktowane jak wykroczenie.
— A gdy jest to powyżej 0,5 promila jest to przestępstwo — mówi Krzysztof Nowacki. — Nie warto ryzykować jazdy po pijanemu. Grozi wtedy nawet do 5 lat więzienia, utrata prawa jazdy na zawsze, grzywna i jeszcze wpłata na rzecz organizacji zajmującej się ofiarami wypadków drogowych. 





Alkomat można kupić już za 82 złote. Są też takie w cenie 277 zł, 529 złotych. Najdroższe są z drukarkami za 2599, 3199 i 3469 złotych. 





Czterech pijanych kierowców

Podczas minionego weekendu na drogach powiatu elbląskiego i Elbląga nie doszło do żadnego wypadku - policjanci odnotowali za to cztery stłuczki. Mundurowi zatrzymali czterech pijanych kierowców, m.in. Adama F. 39-letni mężczyzna wsiadł za kierownicę forda escorta mają w organizmie 1,6 promila alkoholu. Jego przejażdżkę na dwóch gazach przerwali policjanci zatrzymując go na ul. Żeromskiego w Elblągu. Samochód trafił na policyjny parking, kierowca do policyjnej izby zatrzymań. Za kierowanie po pijanemu grozi mu do 2 lat więzienia oraz utrata prawa jazdy. 








Grażyna Wosińska
[email protected]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama