Reklama

Kinga Kalinowska: Uśmiech jest dla mnie najważniejszy

25/03/2012 16:03

Uwielbiam się śmiać, żartować, rozbawiać innych. Nie przypominam sobie dnia w którym bym się nie uśmiechnęła choćby na chwilę. Zawsze powtarzam sobie i innym, że uśmiech nic nie kosztuje, a wart jest więcej niż złoto - mówi 16-letnia Kinga Kalinowska z Fromborka, która przed tygodniem zdobyła tytuł Miss Dziennika Elbląskiego.


— W plebiscycie "Dziennika Elbląskiego" otrzymałaś 899 głosów, co pozwoliło zająć pierwsze miejsce w konkursie na miss naszej gazety.
— Jestem niezwykle zaskoczona i jest mi bardzo miło. Nie spodziewałam się, że otrzymam tak wyjątkowe wyróżnienie. Chciałam podziękować wszystkim tym, którzy na mnie głosowali. 


— Jak na ten sukces zareagowali Twoi znajomi i rodzina?
— Z tego co mi mówili, to byli niezwykle zaskoczeni. Nie spodziewali się, że mogłam go otrzymać skoro nie dostałam się nawet do półfinału. No i oczywiście nadal są ze mnie dumni. Powtarzają mi to niemal codziennie. 


— Czy hucznie świętowałaś zdobycie tytułu?
— Nie. Zawitałam jedynie wraz z innymi finalistkami i gośćmi na bankiet w Kadynach. Po powrocie do domu natychmiast poszłam... spać (śmiech). 


— Dlaczego zdecydowałaś się wziąć udział w konkursie?

— Na wzięcie udziału w konkursie zdecydowałam się dopiero kilka dni przed castingiem, który organizowany był w Braniewie. Dowiedziałam się o nim od mamy i siostry, sama jednak nie byłam przekonana, czy się tam wybrać. Do spróbowania swoich sił namówili mnie przyjaciele, za co jestem im teraz ogromnie wdzięczna. Był to mój pierwszy tego typu konkurs i szłam tam z myślą "pójdę, zobaczę jak to jest". 


Czytaj także: Katarzyna Jacewicz: Wybory miss to świetna przygoda

— Jakie masz najlepsze i najgorsze wspomnienia z tej przygody?
— Nie mam żadnych złych wspomnień, ponieważ nawet kulig w Soplach, po którym miałam wiele siniaków był niesamowity. Najlepsi byli jednak ludzie, których tam poznałam. I to nie tylko koleżanki, z którymi niesamowicie się zżyłam, ale także osoby pomagające w przygotowaniach. Ciężko będzie wrócić do codziennego życia (śmiech). 


— Obecnie uczysz się w Liceum Ogólnokształcącym im. Feliksa Nowowiejskiego w Braniewie w klasie o profilu kulturalno-dziennikarskiej. Czy wiążesz przyszłość z zawodem modelki?
— Kiedyś, gdy byłam młodsza to jak najbardziej o tym myślałam. Obecnie jednak mi to przeszło, ponieważ zdałam sobie sprawę, że natura nie obdarzyła mnie figurą modelki (śmiech). Chciałabym pracować jako dentysta lub technik kryminalistyki. 


— Skąd taki pomysł na przyszłość?
— Ponieważ uśmiech jest dla mnie najważniejszy, to właśnie on zwraca moją uwagę. Dodatkowo interesuje mnie biologia i chemia. Natomiast zawód technika kryminalistyki powiązany jest z kryminałami, których jestem wielką fanką. Chciałabym być policjantką , która pilnuje przestrzegania prawa. Denerwują mnie ludzie, którzy robią krzywdę innym.


— Lubisz się uśmiechać. Czy uśmiech to twoje motto na życie?

— Jak już wspominałam uśmiech jest dla mnie najważniejszy. Uwielbiam się śmiać, żartować, rozbawiać innych. Nie przypominam sobie dnia w którym bym się nie uśmiechnęła choćby na chwilę. Moi znajomi mówią, że przez mój donośny śmiech już z daleka słychać, że idę. Tak to jest moje motto. Zawsze powtarzam sobie i innym, że uśmiech nic nie kosztuje, a wart jest więcej niż złoto.
Rozmawiał Michał Szypniewski

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=P5vFglXdP-Y[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama