Miało być więcej prywatnych żłobków, klubów dla dzieci oraz nianie zatrudnianie na etatach. Tak przynajmniej zakładała ustawa o formach opieki nad dziećmi do lat trzech, która weszła w życie prawie rok temu. Jest... a właściwie prawie nie ma. W Elblągu działa tylko jeden klubik.
— W tej chwili mamy zarejestrowany tylko jeden klub malucha, działający przy ulicy Częstochowskiej. To tyle — mówi Barbara Dyrla, dyrektor Departamentu Społecznego w Urzędzie Miejskim w Elblągu. — Na początku, gdy tylko "ustawa żłobkowa" weszła w życie, dzwoniło do nas sporo osób zainteresowanych rozpoczęciem takiej działalności. Jednak jak widać w efekcie nic z tego nie wyszło.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!