Najpierw szefostwo spółki informowało, że ich klienci nie mają się czego obawiać i odzyskają swoje pieniądze, które na ich konta miały być przelane już kilkanaście dni temu. Teraz nadal twierdzą, że pieniądze z lokat otrzymają, choć już konkretnych terminów nie podają. Obawiam się jednak, że na obietnicach się skończy. A ludzie, którzy bardzo często zainwestowali niemałe kwoty, swoich praw będą musieli dochodzić w sądzie. I tak zapewne zakończy się ten "złoty interes". Krzysztof Fedak, wydawca on-line
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!