Reklama

Kobiety nie chcą być paprotkami na listach wyborczych

08/11/2010 17:49

Najwięcej elblążanek jest na listach PO, bo prawie połowa, a najmniej na listach PiS, prawie trzydzieści procent — mówiła Jadwiga Król, kandydatka na radną podczas spotkania z cyklu Forum Debaty Publicznej, które odbyło się dzisiaj (8.11). — To jest niezły wynik w Polsce. Elblążanki są na zbyt niskich miejscach na listach.

Dzisiejsza debata jest zatytułowana "Elblążanki w polityce". Organizatorzy zaprosili panie startujące w wyborach samorządowych: Jadwigę Król (SLD), Marlenę Derlukiewicz (PO), Halinę Sałatę (PiS), Alicję Tomczyk (Dobry Samorząd), Elżbietę Gelert (PO) oraz Elżbietę Banasiewicz (Elbląski Komitet Obywatelski). Odpowiadały na pytania Anny Kleiny, rzecznika Centrum Spotkań Europejskich "Światowid" w Elblągu. 


Jadwiga Król przekonywała, że kobiet na listach jest mało, ponieważ nie satysfakcjonują ich niskie miejsca na listach. 
— Wolą nie startować niż być paprotkami na listach — mówiła. 


Elżbieta Gelert natomiast twierdziła, że w swoim życiu nie spotkała się z dyskryminacją.
— Liczyła się zawsze kompetencja — mówi.
gw 
 



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama