Klonek trafił do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu bardzo chory, wręcz wyniszczony. Nie wiadomo było czy przeżyje. Pracownicy i wolontariusze długo walczyli o życie kocurka. I udało się.
Klonek czuje się lepiej. Dopisuje mu apetyt, nabrał masy. Jak przystało na prawdziwego kota dzień spędza na zabawie i wylegiwaniu się. Przeprowadził się do schroniskowego biura i wydaje się być w nim szczęśliwy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!