Reklama

Kolejna podwyżka na kolei

18/10/2011 09:48

Połączenie Elbląg-Malbork podrożało o 70 groszy, a za przejazd z Elbląga do Pasłęka zapłacimy o 50 gr więcej. Od poniedziałku pasażerowie pociągów należących do spółki Przewozy Regionalne płacą drożej za bilety. — Niby nie wielka różnica, ale grosz do grosza i uzbiera się całkiem spora suma — mówi studiująca w Olsztynie Agnieszka Janusz. — Moim zdaniem tych kolejnych podwyżek jest za dużo.

Spółka Przewozy Regionalne konieczność podjęcia... "trudnej decyzji", tak spółka w oficjalnym komunikacie nazwała podwyżkę biletów, tłumaczy drastycznym wzrostem cen usług, wpływających na koszty uruchamiania pociągów. Jednocześnie firma podkreśla, że ceny jednorazowych biletów na pociągi REGIO - na odległość do 5 kilometrów oraz bilety w komunikacji przygranicznej sprzedawanych w ramach ofert promocyjnych - nie zmieniają się.

— Cena biletu jednorazowego zostanie w całym kraju skorygowana (czyli podniesiona-red.) średnio o 47 groszy — tłumaczy Piotr Olszewski, rzecznik prasowy spółki PKP Przewozy Regionalne. — Pomimo zmiany cennika wciąż jesteśmy najtańszym krajowym przewoźnikiem — dodaje rzecznik PR.


Tradycyjnie podwyżkę najbardziej odczują pasażerowie najkrótszych tras. Przykładowo bilet normalny z Elbląga do Olsztyna podrożeje o 80 groszy, a do Pasłęka o 50 groszy. 
Wzrosną także ceny biletów miesięcznych.

— Płacę za dojazd z Malborka co miesiąc 87 złotych, a teraz znów będzie o trzy złote drożej — mówi zdenerwowany Sebastian Stasiewski, 20-letni student Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Elblągu. — Ceny co chwilę są coraz wyższe i nikt nie liczy się ze zdaniem pasażerów. A my nie mamy innej opcji dojazdu i musimy z tego przewoźnika bez szemrania korzystać.


Student wyliczył, że kolejna w tym roku podwyżka miesięczne będzie go kosztowała jednego cheesburgera miesięcznie.
 — I przez to będę musiał do szkoły jeździć głodny — żartuje student.

Chociaż tak naprawdę pasażerom Przewozów Regionalnych nie jest do śmiechu.

Przedstawiciele spółki kolejowej tłumaczą, że są podwyżki biletów przyczynami obiektywnymi. 

— Zmiany wynikają przede wszystkim z obowiązku naprawy naszych taborów, a jego średni wiek wynosi 35 lat — tłumaczy rzecznik prasowy przewoźnika. 


Kolejnym powodem są także szybko rosnące ceny paliw oraz energii elektrycznej. 

— Ceny paliw trakcyjnych w 2011 roku są wyższe o około 10% w porównaniu z rokiem ubiegłym — informuje na swojej stronie internetowej spółka Przewozy Regionalne. — O około 53% wzrosły również koszty napraw i remontów taboru.


Takie tłumaczenia nie trafiają jednak do podróżnych, którzy płacą coraz więcej, a warunki, w których przychodzi im podróżować pogarszają się z roku na rok. 

— Po tej podwyżce będzie się jeździło tak samo — opowiada Agnieszka Janusz. — A czas nareszcie coś zmienić.

Podróżni narzekają przede wszystkim na bardzo ciężkie warunki jazdy pociągami podczas mrozów, na zbyt małą ilość wagonów oraz częste opóźnienia sięgające od kilku do nawet kilkuset minut.

Październikowy wzrost cen to już druga w tym roku podwyżka.
— Liczyliśmy, że z tym niemiłym obowiązkiem uda nam się przeczekać do przyszłego roku. Wymusiły ją jednak na nas nie mogące czekać naprawy taboru — dodaje rzecznik Olszewski. — Mogę jednak dziś zapewnić, że w najbliższym czasie kolejnych zmian cen biletów nie przewidujemy.
msz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama