Reklama

Kolejne opóźnienie w budowie mostów. Otwarcie we wrześniu?

01/08/2012 19:45

— Gdyby mosty na rzece były otwarte, to już dawno byłbym w domu. Wolałbym się przejść kawałek pieszo, niż czekać kilkanaście minut na przystanku — mówi Damian Freta. Mężczyzna od nas dowiedział się, że na udostępnienie do ruchu mostu wzdłuż ulic Studziennej i Orlej będzie musiał poczekać jeszcze przynajmniej przez miesiąc. Nie krył niezadowolenia.

Budowa obu mostów na rzece Elbląg rozpoczęła się w 2010 roku. Pierwszy z nich, tzw. dolny, miał być otwarty już w grudniu 2011 roku. Potem termin przesunięto na maj, a następnie na końcówkę lipca. Żaden z terminów nie został dotrzymany.

— To już przestaje być zabawne — ocenia tempo realizacji tej inwestycji Paweł Arciszewski. — Przez te objazdy codziennie marnuję około godziny. Brak przejścia to duże utrudnienie, szczególnie, gdy rano jedzie się do pracy lub po prostu chce się wyjść z domu i pospacerować po starówce.

W związku z opóźnieniami w oddaniu mostów do użytku, we wtorek w Urzędzie Miejskim odbyło się spotkanie wykonawców inwestycji (firma Warbud) z władzami miasta.

— Główną przyczyną opóźnienia były trudności w posadowieniu mostów w nurcie rzeki Elbląg — tłumaczył Tadeusz Brzeziński, inżynier kontraktu. — Wykonawca natrafił w wodzie na starą, zwaloną konstrukcję mostu i pale, na których były oparte filary poprzedniego mostu (dolnego-red.).

Tego nie było w żadnych planach - a archiwalnej dokumentacji brak - i skutkuje wydłużeniem terminu oddania mostów.
— Podczas budowy natrafiliśmy na przeszkody podwodne — dodał Piotr Mika Dyrektor Budownictwa Inżynierskiego spółce Warbud. — Musieliśmy zmienić technologię posadowienia jednego z przyczółków, do tego musieliśmy przebudować instalacje podziemne, nie wykazane na mapach geodezyjnych, a kolidujące z robotami przewidzianymi w kontrakcie.

To nie wszystkie kłopoty, z jakimi boryka się wykonawca. A ich usunięcie potrwa co najmniej miesiąc.
— W związku z tym, w dalszym ciągu dla mieszkańców Zawodzia utrzymywana będzie linia „Z” łącząca tę dzielnicę z centrum miasta — mówi Łukasz Mierzejewski z biura prasowego UM w Elblągu.

Na Zawodzie z okolic Placu Słowiańskiego odjeżdżają również autobusy nr. 14 i 21. Informacja o kolejnym przesunięciu terminu nie ucieszyła coraz bardziej zniecierpliwionych mieszkańców odciętej dzielnicy.
— Komunikacja jest źle dostosowana do naszych potrzeb — ocenia Paweł Arciszewski. — Autobusy przyjeżdżają wszystkie w tym samym czasie i potem nie ma jak dojechać.

Duży problem pojawia się również w godzinach nocnych.
— Gdy chcę wrócić do domu po godz. 23 z jakiegoś spotkania ze znajomymi, to już nie mam transportu — dodaje Damian Freta. — Niby mam blisko ze starówki do domu, a muszę wracać kilkanaście minut przez ulicę Warszawską lub mostem kolejowym.
Tomasz Szypniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama