— Nie mam za co żyć — mówi ze łzami w oczach pracownica jednej z elbląskich piekarni. — Nie dostałam wypłaty za grudzień, nie mam teraz pracy — dodaje jej koleżanka. — "Kuroniówki" nie wypłacą mi w pośredniaku, bo pracodawca nie dał nam świadectwa pracy.
Piekarnia, w której pracowało 40 osób, od trzech tygodni stoi zamknięta na głucho. Zajął ją komornik. Wczoraj (20.01) pracownicy pomocy szukali u inspektorów pracy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!