Reklama

Komputer dla bohatera, czujnik czadu dla rodziny

21/12/2012 15:39

Wystarczyło to marzenie głośno powiedzieć i już się spełniło. 20-letni niepełnosprawny Krzysztof, który uratował rodzinę przed zaczadzeniem, dzisiaj (21.12) dostał komputer od starosty elbląskiego. Cała rodzina zaś otrzymała od naszej redakcji czujnik czadu.

Czujnik czadu to małe, niepozorne urządzenie, z którego jednak, gdy trzeba, wydobywa się piskliwy dźwięk, drażniący uszy i stawiający na równe nogi. W ten sposób ostrzega mieszkańców przed zbyt dużym stężeniem czadu w pomieszczeniu. Właśnie takie urządzenie od naszej redakcji otrzymała dzisiaj rodzina pana Adama z miejscowości Dworki (gm. Gronowo Elbląskie).

O rodzinie pana Adama pisaliśmy w dzisiejszym Dzienniku Elbląskim. Rodzinę przed zaczadzeniem uratował 20-letni Krzysztof, który od urodzenia ma sparaliżowane nogi. Rodzina pani Adama zajmuje dwupokojowe mieszkanie, ogrzewa się tzw. kozami. 16 grudnia cała rodzina już spała, gdy Krzysztof się obudził. Zobaczył, że młodszy, 11-letni brat ma drgawki i kłopoty z oddychaniem. Doczołgał się do sąsiedniego pokoju, obudził ojca, a ten wezwał pomoc. W ten sposób 20-latek uratował rodzinę przed zaczadzeniem.

Krzysztof zdradził nam, że jednym z jego marzeń jest nowy komputer. Na to wyznanie zareagował starosta elbląski Sławomir Jezierski. Już dzisiaj komputer dotarł do dzielnego 20-latka.

To nie były jedyne prezenty, jakie trafiły do Krzysztofa. 20-latka odwiedzili dzisiaj także wójt gminy Gronowo Elbląskie Marcin Ślęzak oraz policjanci. Krzysiek był bardzo zadowolony z prezentów. - Komputer jest super - powiedział nam.

Pan Adam wraz z synami, którymi się opiekuje: 21-letni Danielem, 20-letnim Krzysztofem oraz 11-letni Norbertem, przygotowują się do świąt Bożego Narodzenia. Ich mama zmarła dwa lata temu na raka. Te święta będą dla nich wyjątkowe także dlatego, że czują się jakby ktoś podarował im drugie życie.
- Po nocach jeszcze nie śpię, czuwam, bo się boję. Także czujnik nam się przyda. Wszyscy takie powinni mieć - mówi pan Adam. - Mieliśmy komputer 12 lat ten sam, dwukrotnie się popsuł i fachowiec stwierdził po kolejnym razie, że już się nie opłaca go naprawiać. Chłopaki są zadowolone z tego prezentu. W sobotę będziemy choinkę ubierali, a w poniedziałek zasiądziemy do kolacji o 18. Będzie, jak każe tradycja, dwanaście dań, opłatek i sianko pod obrusem. Co najbardziej lubi Krzysiek? Jak cała rodzina - przede wszystkim pierogi.

Czego pan Adam będzie życzył swoim dzieciom, gdy będą się dzielili opłatkiem? - Żeby jak najdłużej żyli i zdrowia - mówi. - Krzysiek jest dla nas supermanem. Chociaż nie chodzi, to gdyby nie on, to ja bym miał dzisiaj dwa pogrzeby.
AKT

[gallery=4]38596[/gallery]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ppFXTk0jQI4[/youtube]

Czytaj także: "Uratował nam wszystkim życie". Zobacz film o bohaterze

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama