Trzy tysiące elblążan poparło protest Stowarzyszenia Młodych Demokratów sprzeciwiających się likwidacji elbląskiej dyspozytorni medycznej. Protest wraz z listą podpisów miał zostać przekazany wojewodzie Marianowi Podziewskiemu. Pojawił się jednak problem.Wojewoda nie ma zamiaru spotkać się osobiście z przedstawicielami stowarzyszenia. Jak poinformowała nas dzisiaj jego rzeczniczka, skontaktował się z nimi mejlowo.
Za dwa tygodnie dyspozytornia medyczna w Elblągu przestanie istnieć. Jej zadania przejmie Wojewódzka Stacja Powiadamiania Ratunkowego w Olsztynie. Docelowo ma być jedyną dyspozytornią na Warmii i Mazurach. Taką decyzję, jeszcze w grudniu 2010 roku, podjął wojewoda Marian Podziewski. Od początku budzi ona jednak zaniepokojenie sporej liczby elblążan. Tym bardziej, że planowane zmiany mogą się negatywnie odbić nie tylko na prestiżu naszego miasta.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!