Reklama

Kontrolera biletów
 zatrudnię od zaraz

02/11/2012 14:42





Trzeba mieć m.in. ukończone 21 lat, minimum średnie wykształcenie i umieć łagodzić konflikty. Zarząd Komunikacji Miejskiej w Elblągu szuka osób, które chciałby pracować na umowę zlecenie jako kontrolerzy biletów.



Co jest takiego dziwnego w ogłoszeniu ZKM?

To, że w Elblągu kontrolą biletów w miejskich autobusach i tramwajach zajmuje się firma Arsen z Łodzi. Dwuletnia umowa została podpisana w marcu 2011 r. Wówczas ZKM doszedł do wniosku, że korzystniejsze pod względem finansowym będzie znalezienie do łapania gapowiczów zewnętrznej firmy. Teraz postanowił jednak stworzyć swoje brygady, chociaż mniej liczne, do ścigania tych, którzy nie kasują biletów.



ZKM chętnym oferuje pracę na umowę zlecenie.

— Umowa z firmą Arsen przewiduje możliwość prowadzenia przez nas własnych, dodatkowych kontroli. I chcemy teraz uzupełnić kontrolę biletów w Elblągu o inną formę. Zobaczyć jak to wypadnie – tłumaczy dyrektor ZKM Kazimierz Orzech.


Czy ZKM stracił zaufanie do firmy Arsen? Dyrektor Orzech zapewnia, że spółka jest zadowolona z blisko dwuletniej współpracy. Na tej jednak cieniem kładzie się ostatnia afera z fałszywymi biletami uprawniającymi do darmowego przejazdu. Jak ustalili policjanci, nielegalne bilety były najprawdopodobniej rozprowadzane wśród kontrolerów do tzw. wykorzystania na wolne przejazdy dla członków ich rodzin. Zarzuty w tej sprawie usłyszała dotychczas tylko jedna osoba – 35-letnia kobieta, która pracowała w biurze firmy. Ta odrzuca oskarżenia, twierdząc, że jest niewinna.


— Firma Arsen po tej aferze zwolniła praktycznie wszystkich kontrolerów. Jest w trakcie odbudowywania kadr w Elblągu i ma obecnie 16-17 kontrolerów — mówi dyrektor Orzech.
Umowa z firmą Arsen kończy się w marcu przyszłego roku. ZKM nie podjął jeszcze decyzji, czy zostanie przedłużona. Dyrektor Orzech nie kryje jednak, że bardziej jest za obowiązującym rozwiązaniem – łapaniem gapowiczów w Elblągu ma się zajmować firma zewnętrzna, a nie ZKM. 
 




ZKM zamierza jednak zatrudnić dodatkowych kontrolerów. Zainteresowanym oferuje pracę na umowę zlecenia.

— Mamy obecnie czterech kontrolerów. Chcemy, żeby ich maksymalnie było sześciu. To wiąże się z tym, że każdy musi być wyposażony w urządzenie do skanowania Elbląskiej Karty Miejskiej, a jest to urządzenie dość drogie — tłumaczy Kazimierz Orzech.
Ze znalezieniem osób do takiej pracy nie jest łatwo. — To nie jest tak, że tworzy się kolejka chętnych. Często zgłaszają się takie osoby, które w naszej ocenie, nie kwalifikują się do niej — mówi dyrektor.


Zainteresowani muszą mieć ukończone 21 lat, wykształcenie minimum średnie i nie mogą być karani. ZKM wymaga od nich także wysokiej kultury osobistej, odpowiedzialności, komunikatywności, umiejętności łagodzenia konfliktów i podejmowania decyzji w sytuacjach stresowych, asertywności i stanowczości. Za to oferuje wynagrodzenie prowizyjne zależne od intensywności i efektywności. Czas pracy jest do uzgodnienia. Chętni mogą się zgłaszać do 10 listopada.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama