I ŁIGA PIŁKARZY RĘCZNYCH\ Po prawie dwumiesięcznej przerwie na ligowe boiska powracają piłkarze KPR Elbląg. Ostatni mecz szczypiorniści elbląscy rozegrali 19 grudnia minionego roku i przegrali w Grudziądzu z tamtejszym MKS 26:36. Teraz w sobotnie popołudnie (godz. 16) w hali Młodzieżowego Ośrodka Sportowego przy ul. Kościuszki podopieczni trenera Grzegorza Czapli poidejmują Tytana Wejherowo i są zdecydowanym faworytem tej potyczki.
Podczas przerwy elblążanie pracowali nad wytrzymałością i techniką, a także nad poprawieniem gry w ofensywie jak i w defensywie — informuje kierownik elbląskiego zespołu Piotr Sadowski.. W tym czasie rozegraliśmy dwa spotkania kontrolne z Jedynką Morąg oraz MKS Truso Elbląg, które wygraliśmy wysoko, ale naszym celem w tych spotkaniach było udoskonalenie taktyki jak i skuteczna i dokładna gra we wszystkich formacjach — dodaje. — Jeśli chodzi o najbliższy mecz szanujemy naszego rywala z którym wygraliśmy w I rundzie 23:21, jednak podczas walki nikomu nie odpuszczamy. Chcemy pokazać charakter i po meczu opuszczać parkiet z podniesionymi głowami — dodaje. Musimy zachować czujność, bo drużyna z Wejherowa, pomimo, że jest ostatnia w tabeli, to potrafi grasć i wiele spotkań przegrała po zaciętej walce — mówi Sadowski. W tym sezonie w zespole nie zobaczymy już Joachima Kowalkowskiego, ze względu na pracę. W tej chwili KPR z dorobkiem 16 pkt jest na 6 miejscu w tabeli i jego zadaniem jest w tym spotkaniu wywalczyć komplet punktów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!