Reklama

Kradzież przy bankomacie. Do wybieranej sumy złodziej dodał 0

08/11/2012 15:35

Przy bankomacie tak mnie skołował, że, gdy wypłacałem pieniądze, to on do wybijanej sumy dodał jeszcze jedno zero i w efekcie zabrał z maszyny 2 tys. zł. Nie zauważyłem tego — mówi mężczyzna okradziony przez słowackiego Roma. Policja apeluje o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi.

Mężczyzna na parkingu przed hipermarketem został zaczepiony przez Stanislava B. 

— Najpierw pytał mnie, ile z Elbląga jest kilometrów do Łodzi i Warszawy. Wreszcie zaproponował, żebym kupił od niego lornetkę — opowiada mężczyzna. — Dałem mu 40 zł na odczepnego i chciałem odejść. Wtedy on nalegał, żebym kupił od niego pozostałe rzeczy, jakie miał przed sobą. To były lornetki, elektryczna maszynka do golenia, a tak naprawdę to tylko puste opakowanie po niej, jakieś zegarki. Tłumaczył, że nie będzie mógł przewieźć ich przez granicę.



Mężczyźni razem poszli do hipermarketu, żeby w bankomacie wypłacić pieniądze. Dokładnie 200 zł. 

— Przy bankomacie ten Rom tak mnie skołował, że, gdy wypłacałem pieniądze, to on do wybijanej sumy dodał jeszcze jedno zero i w efekcie zabrał z maszyny 2 tys. zł. Nie zauważyłem tego — mówi mężczyzna.


Tknięty złym przeczuciem postanowił jednak sprawdzić stan swojego konta w innym bankomacie.
— Okazało się, że z konta zniknęło dwa tysiące złotych — mówi. 


Mężczyzna zawiadomił policję oraz ochronę sklepu. Stanislav B. być może pozostałby bezkarny, ale kilka dni później wrócił na miejsce przestępstwa. Wypatrzyli go na parkingu przy hipermarkecie ochroniarze i zawiadomili policję. 23-latek został zatrzymany. Miał przy sobie jeszcze 1,3 tys. zł. 

AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama