Reklama

Krajobraz po głosowaniu. Niespodzianek nie brakowało

10/10/2011 20:30

W tych wyborach niespodzianek nie brakowało. W okręgu nr 34 zwyciężyła Platforma Obywatelska przed Prawem i Sprawiedliwością. Trzecie miejsce zajęło Polskie Stronnictwo Ludowe, wyprzedzając Ruch Palikota i Sojusz Lewicy Demokratycznej, który okazał się największym przegranym w tych wyborach.

Sromotna przegrana SLD, który (według nieoficjalnych danych) nie zdołał wprowadzić w okręgu elbląskim ani jednego posła, to jedna z dwóch niespodzianek ostatnich wyborów.

Mańkut pogrążył lewicę?

Niespodzianka, ale nie dla Witolda Gintowt-Dziewałtowskiego, długoletniego posła lewicy, który w tych wyborach był kandydatem Platformy Obywatelskiej do Senatu.

— To że SLD nie zdobył żadnego mandatu w okręgu elbląskim to osobista zasługa Władysława Mańkuta (lidera warmińsko-mazurskiego SLD - przyp. wch) i Grzegorza Napieralskiego — stwierdza wprost Gintowt-Dziewałtowski.

Niestety, nie udało nam się sprawdzić, co o opinii swego niedawnego partyjnego kolegi sądzi sam Władysław Mańkut. Lider SLD w naszym regionie nie odbierał dzisiaj telefonu.


Czytaj: Witold Gintowt-Dziewałtowski zdobył mandat senatora

Oni zdobyli mandaty w okręgu elbląskim
Gelert Elżbieta Kazimiera (PO) 15901 głosów (8,13%)
Cieśliński Piotr (PO) 15547 głosów (7,95%)
Rybicki Sławomir Piotr (PO) 13644 głosy (6,97%)
Leonard Krasulski (PiS) 12790 głosów (6,54%)
Wojciech Penkalski (Ruch Palikota) 9255 głosów (4,73%)
Sycz Miron (PO) 8884 głosy (4,54%)
Zbigniew Babalski (PiS) 7217 głosów (3,69)
Stanisław Żelichowski (PSL) 6458 głosów (3,30)

Witold Gintowt-Dziewałtowski nie ma osobiście powodów do żalu. On sam odniósł sukces. Pokonał czterech konkurentów i przez najbliższe przez cztery lata będzie zasiadał w Senacie.
 Wśród pokonanych konkurentów Gintowt-Dziewałtowskiego znalazł się między innymi Sławomir Sadowski, wieloletni senator Prawa i Sprawiedliwości. Sadowski przyjął przegraną ze spokojem.

— Na wynik wyborów nie ma co się obrażać. Te wybory to sukces Platformy Obywatelskiej — mówi były senator.



Liczy się nie tylko miejsce

Trudno nie przyznać racji Sławomirowi Sadowskiemu. PO rzeczywiście może mówić o sporym sukcesie. Dwa razy lepszy wynik osiągnięty w naszym okręgu nad głównym rywalem - PiS - dał Platformie cztery mandaty.
Lokomotywą PO w naszym regionie nie okazał się jednak lider listy Sławomir Rybicki, a elblążanka Elżbieta Gelert. Startująca z trzeciego miejsca wyprzedziła i Rybickiego, i Piotra Cieślińskiego (2. miejsce). Poza wymienionymi mandat do Sejmu zdobył także w naszym okręgu Miron Sycz.

— Cieszę się bardzo. Zrobiliśmy wszyscy bardzo duży kawał roboty. Liczy się, jak widać nie tylko miejsce, ale i człowiek — mówi Elżbieta Gelert. — Ten rezultat to też zobowiązanie do tego, by pokazać, że jest się wartym tego wyniku — dodaje.

PiS w Sejmie bez zmian

Prawo i Sprawiedliwość utrzymało swoje dwa mandaty poselskie z poprzedniej kadencji. Tu zmian nie było. W Sejmie zasiądą Leonard Krasulski i Zbigniew Babalski.

Krasulski, wieloletni parlamentarzysta, nie kryje niemiłego zaskoczenia jakim był bardzo dobry wynik Ruchu Palikota.

— Awanturnictwo, jak widać czasami popłaca. To, że to wystarczy do zdobycia mandatu, jest bardzo złe — stwierdza bez ogródek. — Nad tym powinni zastanowić się i wyborcy i politycy. Ci ostatni powinni też pamiętać, że nadrzędny jest interes Polski, a nie ich prywatne interesy — dodaje.

Czytaj: Elżbieta Gelert zdobyła najwięcej głosów. Wyniki wyborów do Sejmu


Krasulski podkreśla, że PiS udało się zachować w okręgu elbląskim liczbę mandatów do sejmu, ubolewa jednak nad stratą miejsca w Senacie.

— Jestem zaskoczony, że Sławomir Sadowski przegrał z Witoldem Gintowt-Dziewałtowskim. Choć życzę mu by był tak dobrym senatorem jak dobrym był posłem — mówi poseł PiS.

Leonard Krasulski cieszy się natomiast z bardzo dobrego wyniku osiągniętego przez Elżbietę Gelert.

— Elblążanka i to z trzeciego miejsca, pokonała ludzi z zewnątrz, którym dano miejsca wyższe — mówi Leonard Krasulski.



Czytaj: PO 42,37 proc., PiS 23,21. Głosy policzone

Po jednym mandacie 
dla ludowców i Palikota

Bardzo dobry, w skali całego kraju, wynik Ruchu Palikota dał temu ugrupowaniu w naszym okręgu jeden mandat. Uzyskał go Wojciech Penkalski z Braniewa. I zwycięzca - i rezultat ugrupowania, z którego startował - jest drugą niespodzianką ostatnich wyborów.


Jeden mandat przypadł także Polskiemu Stronnictwu Ludowemu - zdobył go Stanisław Żelichowski.

— Cieszę się, że ludzie mi zaufali. Dziękuję im za głosy. Chcę tak działać, by ci, którzy na mnie nie głosowali uznali to wkrótce za błąd — mówi Stanisław Żelichowski.
wch

Czytaj: Elblążanie zdradzili nam, jak głosowali

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama