Reklama

Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski oraz czek na 50 tys. zł dla Ewy Białkowskiej

29/03/2010 15:49




Elblążanka Ewa Białkowska trenerka polskich łyżwiarek szybkich odebrała w sobotę (27 marca) z rąk Lecha Kaczyńskiego Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski oraz czek na 50 tys. zł. W ten sposób została nagrodzona za brązowy medal zdobyty przez jej zawodniczki na igrzyskach w Vancouver.

Medaliści zimowych igrzysk w Vancouver oraz ich trenerzy byli w sobotę gośćmi prezydenta Lecha Kaczyńskiego podczas śniadania w Pałacu Prezydenckim. Wśród zaproszonych osób była także elblążanka Helena Pilejczyk, była łyżwiarka szybka, która 50 lat temu zdobyła brązowy medal na igrzyskach w Squaw Valley. 


— To była bardzo miła i sympatyczna sobota — mówi Ewa Białkowska z Elbląga, trenerka polskich łyżwiarek szybkich, które w Vancouver wywalczyły trzecie miejsce w biegu drużynowym. — Miałam okazję siedzieć blisko prezydenta Kaczyńskiego i rozmawiać z nim oraz jego małżonką. Pan prezydent mówił o nas, jako największej niespodziance igrzysk. Oglądał biegi drużynowe i przyznał, że nie spodziewał się, że to taka widowiskowa dyscyplina. Kiedy usłyszał o o tym, że jestem z Elbląga wspomniał również swój elbląski epizod.


Kilka godzin później goście prezydenta przenieśli się do Centrum Olimpijskiego, gdzie odbyła się gala podsumowująca występ Polaków na igrzyskach. Ewa BIałkowska została Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne zasługi dla rozwoju polskiego sportu i osiągnięcia w pracy szkoleniowej. Odebrała także nagrodę finansową - czek na 50 tys. zł. 
— Jeszcze do 11 kwietnia mam wolne. Później wyjeżdżamy na krótkie, siedmiodniowe zgrupowanie w Hiszpanii, wygrzać stawy i po powrocie rozpoczynamy przygotowania do nowego sezonu — mówi Ewa Białkowska o planach na najbliższy miesiąc. 


AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama