Reklama

"Leje się nam na głowę. Jesteśmy zrozpaczeni"

12/07/2011 16:13

— Ludziom zalewa piwnice, a u nas najwięcej wody jest na samej górze. Gdy pada deszcz, woda strumieniem płynie schodami po klatce schodowej — skarżą się mieszkańcy budynku nr 37 przy alei Grunwaldzkiej. Są zrozpaczeni. Każdy deszcz to dla nich katastrofa.



Woda w mieszkaniach i na klatce. Zacieki, pleśń, a nade wszystko zapach wilgoci. To codzienność mieszkańców budynku przy al. Grunwaldzkiej. Główną przyczyną problemów są przeciekające ściany i dach. Z każdym deszczem budynek jest w coraz gorszym stanie. 



— Gdy podczas ostatniej ulewy zobaczyłem ile wody jest na klatce, w pierwszej chwili pomyślałem, że pękła rura. Dopiero po chwili zorientowałem się, że ta woda to deszcz — złości się Henryk Łado, mieszkaniec budynku.
 Część mieszkańców budynku robi, co może, żeby utrzymać dom w jako takim stanie. Starają się bronić przed wilgocią. Na własną rękę przeprowadzają drobne remonty. Niestety, niektórzy mieszkańcy tego bloku, delikatnie mówiąc, mają swobodny stosunek do miejsca, w którym mieszkają. 
— Piją, rozrabiają, nie płacą czynszu — wyliczają ich sąsiedzi i pytają — Dlaczego nikt się za nich nie weźmie?

Wygląda na to, że mieszkańcy budynku przy al. Grunwaldzkiej szybko swoich problemów nie rozwiążą. Remont w budynku po raz ostatni przeprowadzono w latach 80. Przedstawiciele zarządcy budynku - firmy MK Nieruchomości Elbląg - zapewniają, że chcieli blok przy Grunwaldzkiej 37 gruntownie wyremontować. Jednak budynek jest za bardzo zadłużony. 
— Dach jest do wymiany, ściany trzeba ocieplić. Lecz na budynku ciąży kilkutysięczny dług, przez co nie można wziąć kredytu w banku — tłumaczy pracownik firmy i dodaje — Na chwilę obecną zrobimy, co możemy, żeby zabezpieczyć dach na budynku. To wszystko, co mamy możliwość zrobić. 


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama